"Jest bardzo źle". Zwykli Rosjanie są zmęczeni. "Czuję smutek i bezsilność"
Zdjęcie: Codzienne życie w Moskwie, 3 lipca 2026 r.
Wojna wywołała w Rosji prawdziwą epidemię samotności. Wielu Rosjan skarży się, iż inwazja zniszczyła ich dotychczasowe życie i relacje. — Sąsiedzi witają żołnierza tzw. specjalnej operacji wojskowej wódką i przekąskami, a potem świętują do rana. W umysłach mieszkańców regionu zakorzeniły się wojna i nienawiść. Czuję się uwięziony w więzieniu strachu — mówi Igor z miasta Perm.










