Jubileuszowa i rekordowa Setka Komandosa

polska-zbrojna.pl 6 godzin temu

Kpr. Adam Dawid z 20 Bartoszyckiej Brygady Zmechanizowanej i st. kpr. Klaudia Kubisz z Wojskowego Centrum Rekrutacji w Brzegu zwyciężyli w X Setce Komandosa. W jubileuszowej edycji imprezy organizowanej przez Wojskowy Klub Biegacza Meta Lubliniec wzięło udział aż 1085 zawodników, a drużynowo wygrała ekipa Dowództwa Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni.

Na trasę – ze startem i metą w Ośrodku Szkoleniowo-Wypoczynkowym „Kokotek” Hufca Związku Harcerstwa Polskiego w Lublińcu – w ostatni dzień zimy wyruszyło aż 1085 śmiałków. Zawodnicy X Setki Komandosa mieli do pokonania pięć 20-kilometrowych rund. Pierwsze 40 km, zgodnie z regulaminem imprezy, musieli przebiec w umundurowaniu polowym, a dodatkowo pierwszą rundę z plecakiem ważącym minimum 10 kg. Dopiero po przebiegnięciu dystansu zbliżonego do maratonu mogli się przebrać w strój sportowy.

REKLAMA

Magiczne bariery

Zawodnicy, którzy walczyli o zajęcie miejsc na podium, postawili sobie za cel pokonanie 100 km w czasie poniżej dziewięciu godzin. Inni przesuwali sobie te granice do 10 godzin, a większość ruszająca na trasę po prostu chciała dotrzeć do mety i zapewnić sobie szanse na ukończenie tegorocznego Wielkiego Szlema Komandosa, czyli cyklu złożonego z pięciu biegów. Jeden z nich – Półmaraton Komandosa w Warszawie, już się zakończył, zaś trzy: Ćwierćmaraton Komandosa w Słupsku, Bieg o Nóż Komandosa i Maraton Komandosa w Lublińcu – dopiero się odbędą.

Kpr. Adamowi Dawidowi z 20 Bartoszyckiej Brygady Zmechanizowanej, zwycięzcy X Setki Komandosa, bardzo kilka zabrakło do przełamania magicznej bariery dziewięciu godzin. Udało się to dotychczas tylko jeden raz, w 2019 roku, kiedy mł. chor. Artur Pelo pokonał 100 km w 8 godz. 34 min 16 s. Kpr. Dawid biegł natomiast 9 godz. 1 min 50 s. – Szkoda, iż nie udało się tych dziewięciu godzin złamać. Ale myślę, iż może w następnym roku się uda – mówi zwycięzca. Przed rokiem, w debiucie w Setce Komandosa, pokonał trasę w 12 godz. 18 min 26 s.

Wykorzystując ubiegłoroczne doświadczenia reprezentant 20 BZ w tym roku pierwsze 20 km z plecakiem przebieg wolniej, na kolejnych 20 km nieco przyspieszył i powalczył o wyższe lokaty w stroju sportowym. Kapral trzymał się planu i nie „podpalił”, gdy rywale ostro ruszyli od startu. – Zastanawiałem się, czy wytrzymają bieg takim tempem do samego końca. Od 54, czy 55 kilometra wskoczyłem na trzecie miejsce – opowiada kapral.

– Później, na 60 km, dowiedziałem się, iż mam trzy minuty straty do prowadzącego plut. Macieja Dutkiewicza, więc ruszyłem trochę mocniej, na 72 km wyprzedziłem go i już do samego końca prowadziłem – relacjonuje podoficer. Biegacz w tym roku po raz pierwszy zamierza ukończyć Wielkiego Szlema Komandosa i zająć w nim wysokie miejsce.

Także plut. Dutkiewicz z Mazowieckiego Oddziału Żandarmerii Wojskowej po ubiegłorocznym drugim z rzędu zwycięstwie w Setce Komandosa, celował w jubileuszowej edycji w wynik poniżej dziewięciu godzin. Aby zrealizować swój plan gwałtownie pokonał pierwszą rundę z plecakiem – w czasie 1 godz. 40 min 18 s. Drugiego z rywali wyprzedzał o ponad sześć minut. Drugą rundę również przebiegł najszybciej – w 1 godz. 47 min 58 s. Na trzeciej pętli kilku rywali osiągnęło lepsze czasy od żandarma, ale dzięki przewadze uzyskanej na dwóch pierwszych kołach, po 60 km dalej prowadził.

Pojawia się „ściana”

Jego tempo jednak zaczęło spadać i kiedy plut. Dutkiewicza mijał kpr. Dawid, ubiegłoroczny triumfator biegu nie był w stanie dotrzymać mu kroku. – Leciał jak torpeda – mówi z uśmiechem plut. Dutkiewicz, który ostatecznie zajął trzecie miejsce. Mł. chor. Pelo, czterokrotny zwycięzca Setki Komandosa (w 2017, 2018, 2019 i 2021 roku), który śledził w Internecie na bieżąco wyniki rywalizacji zauważył, iż żandarm zbyt gwałtownie pokonał dwie pierwsze rundy i to się zemściło.

– Trudno nie przyznać mu racji. W biegach ultraczęsto za gwałtownie się zaczyna. Niestety, to się później mści, na 60, 70, 80 kilometrze pojawia się tak zwana „ściana” i nogi już nie chcą pracować – potwierdza kpr. Dawid. Jak mówi, jemu udało się pierwsze 40 km pokonać trochę spokojniej i starczyło dzięki temu sił na dalszą trasę.

Natomiast plut. Dutkiewiczowi nie udało się wygrać trzeci raz z rzędu. – Nie chcę się usprawiedliwiać, ale w tym roku byli lepsi ode mnie zawodnicy. Ten bieg ukończyłem tylko dzięki wielkiej ambicji – tłumaczy podoficer. Jak dodaje, po Półmaratonie Komandosa nie do końca uporał się z dolegliwościami zdrowotnymi. – Ale choćby gdybym się uporał, to wydaje mi się, iż i tak bym nie dał rady tegorocznemu zwycięzcy, który zaimponował mi swoją formą – twierdzi plutonowy.

Po raz drugi w Setce Komandosa startował też ppor. rez. Krzysztof Wilmont z Centrum Szkolenia Marynarki Wojennej. W debiucie przed siedmiu laty zajął czwarte miejsce z czasem 10 godz. 20 min 27 s. W tym roku chciał złamać barierę 10 godzin i z wynikiem 9 godz. 24 min 16 s zapewnił sobie drugą lokatę oraz szanse na wysoką pozycję w klasyfikacji końcowej WSzK. – Zaplanowałem, aby trzymać się za prowadzącym i na końcu go wyprzedzić. Niestety, lider był zbyt mocny i na ok. 10 km zacząłem go odpuszczać – opowiada oficer.

Jak dodaje, nie dotrzymał też kroku dwóm kolejnym rywalom i biegł na czwartej pozycji. Okazało się, iż taka strategia się opłaciła i na koniec miał siły, aby wyprzedzić rywali i zająć drugie miejsce. Barierę 10 godzin poza zawodnikami z podium udało się złamać jeszcze dwóm startującym: czwartemu na mecie st. chor. sztab. Sebastianowi Grabarczykowi z 2 Batalionu Saperów w Stargardzie i piątemu – kpt. Rafałowi Gregorczykowi z Dowództwa Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni. Chorąży po raz trzeci startował w Setce Komandosa, natomiast kpt. Gregorczyk debiutował w tym biegu.

Wonder Women

Natomiast w rywalizacji kobiet celem najlepszych zawodniczek było ukończenie biegu w czasie poniżej 12 godzin. Udało się czterem paniom. Triumfowała st. kpr. Klaudia Kubisz z Wojskowego Centrum Rekrutacji w Brzegu. Debiutując w zeszłym roku w Setce Komandosa pokonała trasę w 12 godz. 12 min 12 s i zajęła drugie miejsce. W tym roku poprawiła swój wynik o ponad 50 min. – Pierwsze kółeczko przeszłam jak najszybciej się dało. Drugie w mundurze spokojnie, a trzy kolejne starałam się przebiec, ile sił w nogach – zdradziła zwyciężczyni na mecie.

Mijając rywalki na trasie nie wiedziała, które miejsce zajmuje. Dopiero wbiegając na ostatnią rundę dowiedziała się, iż jest pierwsza. W mediach społecznościowych o jej triumfie koledzy z WCR-u napisali m.in.: „Wonder Woman nie tylko nie zostawiła szans rywalkom, ale i niejeden mężczyzna musiał uznać jej wyższość na trasie. (…) Twoja determinacja, upór i to legendarne już samozaparcie to dla Nas lekcja, iż niemożliwe nie istnieje… Gratulujemy. Jesteś naszą dumą”.

Poza kpr. Kubisz jubileuszową Setkę Komandosa w czasie poniżej 12 godzin pokonały jeszcze Sylwia Łubkowska z Dowództwa Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni, Ewa Gałwiaczek z Łodzi i szer. Alicja Pawlak z 1 Batalionu Kawalerii Powietrznej w Leźnicy Wielkiej. Czas wiceliderki w rywalizacji kobiet zapewnił też DKWOC zwycięstwo w klasyfikacji drużynowej X Setki Komandosa. Drugie miejsce zajęła w niej ekipa 20 Bartoszyckiej Brygady Zmechanizowanej, a trzecie team z Regionalnego Centrum Informatyki w Gdyni.

Marzenia się spełniają

Po zeszłorocznej edycji imprezy st. chor. sztab. rez. Zbigniew Rosiński, dyrektor Setki Komandosa i honorowy prezes WKB Meta Lubliniec, marzył, aby na trasę jubileuszowego biegu wyruszyło ponad tysiąc zawodników. – Zapewnienie takiej frekwencji nie było wcale trudne, bo we wrześniu, gdy ruszyły zapisy, już w ciągu 14 godzin zapisało się tysiąc osób. Taki był limit, ale ostatecznie dopuściliśmy do startu 1150 osób – informuje chorąży. Liczył się jednak z tym, iż może nie paść bariera tysiąca biegaczy, którzy pokonają cały dystans. – W ubiegłym roku nie udało się to aż 170 osobom. Ale i tak Setka Komandosa to najliczniej obsadzony bieg na 100 km w Polsce – dodaje dyrektor.

Jego obawy okazały się uzasadnione. Z trudami trasy nie poradziło sobie 109 startujących. Do mety – w limicie 20 godzin – dotarło 976 zawodników, w tym 124 kobiety. Natomiast wśród drużyn sklasyfikowano aż 159 trzyosobowych ekip. Rekordy sprzed roku zostały więc znacznie poprawione. Przypomnijmy, iż IX Setkę Komandosa ukończyło 640 zawodników i 74 zawodniczki oraz 127 drużyn.

Jak opowiada honorowy prezes WKB Meta, pomysł na godzinę startu o 22.00 ściągnęli od organizatorów festiwalu biegowego w szwajcarskim Biel, w którym jedną z kategorii jest bieg duetów w umundurowaniu polowym na 100 km. Kilkakrotnie wysokie lokaty zajmowali w nim reprezentanci Mety i żołnierze 1 Pułku Specjalnego Komandosów. – My podnieśliśmy trudność pokonania trasy o 20 km z plecakiem – mówi chor. Rosiński. Przyznaje, iż kilkanaście lat wcześniej, startując w Biel, nie przypuszczał, iż podobne biegi będą organizowane w Polsce. – choćby nie marzyłem, iż możemy u nas w kraju coś takiego zrobić, i iż my to zrobimy – podkreśla dyrektor.

Wyniki

Mężczyźni

1. kpr. Adam Dawid (20 Bartoszycka Brygada Zmechanizowana) 9 godz. 1 min 50 s
2. ppor. rez. Krzysztof Wilmont (Centrum Szkolenia Marynarki Wojennej) 9 godz. 24 min 16 s
3. plut. Maciej Dutkiewicz (Mazowiecki Oddział Żandarmerii Wojskowej) 9 godz. 38 min 12 s
4. st. chor. sztab. Sebastian Grabarczyk (2 Batalion Saperów w Stargardzie) 9 godz. 49 min 58 s
5. kpt. Rafał Gregorczyk (Dowództwo Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni) 9 godz. 53 min 47 s
6. Dominik Kozłowski (37 Dywizjon Rakietowy Obrony Powietrznej w Sochaczewie) 10 godz. 11 min 3 s
7. ppor. Damian Skubiszewski (Dowództwo Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni) 10 godz. 14 min 20 s
8. st. szer. Jakub Kosowski (18 Batalion Powietrznodesantowy w Bielsku-Białej) 10 godz. 24 min 19 s
9. Wojciech Weinar (Ochotnicza Straż Pożarna w Szczecinie) 10 godz. 39 min 17 s
10. st. kpr. pchor. Piotr Kasprzyk (Wojskowe Centrum Kształcenia Medycznego w Łodzi) 10 godz. 40 min 22 s

Kobiety

1. st. kpr. Klaudia Kubisz (Wojskowe Centrum Rekrutacji w Brzegu) 11 godz. 20 min 2 s
2. Sylwia Łubkowska (Dowództwo Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni) 11 godz. 33 min 17 s
3. Ewa Gałwiaczek (Łódź) 11 godz. 34 min 29 s
4. szer. Alicja Pawlak (1 Batalion Kawalerii Powietrznej w Leźnicy Wielkiej) 11 godz. 58 min 35 s
5. kpt. Marta Czepurnych (Wielonarodowa Dywizja Północny Wschód Elbląg) 12 godz. 9 min 32 s
6. plut. pchor. Ewa Wypłosz (Akademia Wojsk Lądowych we Wrocławiu) 12 godz. 37 min 48 s
7. szer. Martyna Wodka (5 Pułk Chemiczny w Tarnowskich Górach) 12 godz. 38 min 53 s
8. Anna Zalewska (Wiedźmy Biegowe) 12 godz. 40 min 1 s
9. st. szer. spec. Paulina Karwasz (1 Dywizjon Lotniczy w Leźnicy Wielkiej) 12 godz. 44 min 30 s
10. szer. Karolina Michalik (2 Przasnyski Ośrodek Radioelektroniczny) 12 godz. 48 min 14 s

Drużynowo

1. Dowództwo Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni 31 godz. 41 min 25 s
2. 20 Bartoszycka Brygada Zmechanizowana 32 godz. 33 min 10 s
3. Regionalne Centrum Informatyki Gdynia 34 godz. 51 min 37 s
4. Akademia Wojsk Lądowych we Wrocławiu 36 godz. 53 min 16 s
5. 1 Batalion Strzelców Podhalańskich 37 godz. 11 min 19 s
6. Wojskowa Akademia Techniczna Warszawa I 38 godz. 16 min 22 s
7. Wojskowa Akademia Techniczna Warszawa II 38 godz. 54 min 34 s
8. SOF 39 godz. 22 min 43 s
9. 3 Pułk Saperów w Chełmnie 39 godz. 23 min 35 s
10. 21 Lekki Batalion Górski w Wojnarowej 39 godz. 27 min 17 s.

SZUS
Idź do oryginalnego materiału