Nowe ustalenia Polsat News rzucają cień na okoliczności tragedii w Radomiu. Tuż przed katastrofą F-16, w której zginął major Maciej „Slab” Krakowian, miało dojść do spięcia między pilotem a wieżą kontroli lotów. Z nagrań radiowych wynika, iż kontroler pomylił dwie maszyny i przekazywał błędne informacje – myśliwiec Krakowiana znalazł się niebezpiecznie blisko samolotu FA-50.
O ujawnienie pełnej korespondencji apelował dziennikarz Polsat News Michał Stela. Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi śledztwo w kierunku spowodowania katastrofy w ruchu lotniczym ze skutkiem śmiertelnym.
– Badamy wątek techniczny, czynnik ludzki oraz kwestie logistyczno-serwisowe – poinformował rzecznik prokuratury Piotr Antoni Skiba. Podkreślił, iż wszystkie rozmowy pilota z obsługą naziemną zostały zarejestrowane i będą szczegółowo analizowane.
Do tragedii doszło w czwartek około godziny 19:30, podczas prób zespołu Tiger Demo Team Poland przed Międzynarodowym Pokazem Lotniczym Air Show 2025. F-16, wykonując manewr pętli, nie zdołał wyrównać lotu i uderzył w ziemię. Maszyna stanęła w płomieniach, a pilot – doświadczony oficer 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego – nie katapultował się i zginął na miejscu.
Na podst. Polsat News