Katastrofa śmigłowca pod Rzeszowem. Jest wstępny raport PKBWL o przyczynach tragedii

halorzeszow.pl 2 godzin temu

29 listopada 2025 r. w lesie między Malawą a Cierpiszem doszło do katastrofy prywatnego śmigłowca Robinson R44 II o znakach F‑HEAT. Zginęło dwóch mężczyzn – pilot i pasażer – bracia Mariusz i Krzysztof Supersonowie, znani w powiecie przeworskim przedsiębiorcy, właściciele firmy SupFol. „Odeszli młodzi, przedsiębiorczy ludzie, aktywnie zaangażowani w życie lokalnej społeczności” – napisał w nekrologu starosta przeworski Dariusz Łapa.

Ostatni lot: Krosno – postój pod Rzeszowem – kurs na Przeworsk

Tego dnia pilot zaplanował prywatny lot śmigłowcem Robinson R44 II na trasie Krosno (EPKR) – Przeworsk. Maszyna wystartowała z Krosna o 14:10 (UTC), na pokładzie znajdowały się trzy osoby. O 14:22 pilot nawiązał łączność z kontrolą lotniska Rzeszów‑Jasionka (TWR EPRZ). Zgłosił zamiar lądowania w rejonie punktu nawigacyjnego „Whiskey” i około dziesięciominutowego postoju.

Po lądowaniu jedna osoba opuściła śmigłowiec. Po krótkiej przerwie pilot wystartował ponownie, ponownie zgłosił się na częstotliwość TWR EPRZ i potwierdził zamiar kontynuowania lotu do Przeworska, poza strefą kontrolowaną lotniska, po jego południowej stronie. Był to ostatni prawidłowy meldunek radiowy ze śmigłowca.

O 14:52 kontroler z wieży w Rzeszowie próbował wywołać maszynę – bez odpowiedzi. O 14:59 służby ratownicze otrzymały informację o możliwym przymusowym lądowaniu śmigłowca na południe od Rzeszowa. W kolejnych minutach pojawiły się pytania m.in. z FIS Kraków, czy nie chodzi o śmigłowiec o znakach F‑HEAT, który przestał odpowiadać na wywołania.

Wieża próbowała skontaktować się z pilotem także telefonicznie, na numer z dokumentacji – bezskutecznie. O 15:06 kontroler uzyskał z Komendy Wojewódzkiej Policji informację, iż tuż przed 15:00 zgłoszono wypadek śmigłowca w zalesionym terenie w rejonie Malawy. O 15:10 komplet informacji przekazano do ośrodka SAR RCC. Około 15:35 służby dotarły do miejsca zdarzenia – lasu w miejscowości Cierpisz w gminie Łańcut – gdzie zlokalizowano wrak i ciała dwóch osób.

Ofiary: dwaj bracia z SupFol

We wraku śmigłowca znaleziono ciała dwóch mężczyzn – pilota i pasażera. Trzecia osoba, która brała udział w pierwszym etapie lotu, wysiadła podczas międzylądowania w rejonie punktu Whiskey i nie kontynuowała dalszej podróży.

Jak informowały media, ofiarami byli bracia Mariusz i Krzysztof Supersonowie, mieszkańcy powiatu przeworskiego, właściciele firmy SupFol. W nekrologu opublikowanym w mediach społecznościowych starosta przeworski Dariusz Łapa pisał o nich jako o „młodych, przedsiębiorczych ludziach, aktywnie zaangażowanych w życie lokalnej społeczności”, składając kondolencje rodzinie i bliskim. Ciała obu mężczyzn zabezpieczono do badań sekcyjnych.

Skala zniszczeń i miejsce katastrofy

Według raportu wstępnego śmigłowiec uległ całkowitemu zniszczeniu. Do zderzenia doszło w terenie leśnym – maszyna uderzyła w drzewostan, co spowodowało destrukcję kadłuba, uszkodzenie łopat wirnika głównego oraz oderwanie belki ogonowej z deformacją śmigła ogonowego.

Podczas uderzenia w ziemię pękł jeden ze zbiorników paliwa, co doprowadziło do pożaru. Drugi zbiornik paliwa oddzielił się od kadłuba. Na zdjęciach dokumentujących miejsce zdarzenia widać pas zniszczonych drzew i rozrzucone elementy konstrukcji. Strażacy, którzy dotarli na miejsce, dogasili płonącą maszynę, potwierdzając obecność dwóch ofiar we wraku.

Warunki pogodowe nad Podkarpaciem

Raport szczegółowo opisuje sytuację meteorologiczną 29 listopada 2025 r. Nad Polską przeważał klin wysokiego ciśnienia, ale na południowo‑wschodnią część kraju wpływała zatoka niskiego ciśnienia związana z niżem nad Morzem Egejskim. Nad regionem zalegała masa powietrza polarno‑morskiego, co przełożyło się na trudne warunki.

W godzinach popołudniowych odnotowano pełne zachmurzenie i wyraźne obniżanie się podstaw chmur. Między 14:00 a 16:00 ich podstawa spadła z około 300–600 m do 50–100 m nad poziomem terenu. Równocześnie pogarszała się widzialność: na lotnisku Rzeszów‑Jasionka między 15:00 a 17:00 z 5 km do około 300 m. Początkowo widzialność ograniczało zamglenie, później pojawiła się typowa mgła.

Analiza depesz METAR z Rzeszowa‑Jasionki z godzin 11:30–17:00 potwierdza systematyczne obniżanie się podstaw chmur i pogarszanie widzialności. Dane satelitarne z okolic godz. 15:00–16:00 wskazują nad rejonem Cierpisza obecność chmur różnych pięter, w tym zwartej warstwy chmur niskich. Lotnisko leży ok. 14 km od miejsca wypadku, co pozwala przyjąć, iż warunki w rejonie lotu były zbliżone.

Ocena, w jakim stopniu te warunki przyczyniły się do wypadku, będzie elementem analizy w raporcie końcowym.

Co już ustalono, a co przed Komisją

PKBWL podkreśla, iż wstępny raport:

  • opiera się na stanie wiedzy na dzień publikacji,
  • służy opisaniu faktów,
  • nie przesądza o winie ani odpowiedzialności.

Do tej pory Komisja:

  • przeprowadziła oględziny miejsca wypadku i wraku śmigłowca,
  • zabezpieczyła wrak do dalszych badań,
  • zgromadziła dokumenty dotyczące obsługi technicznej maszyny oraz uprawnień i historii szkolenia pilota,
  • pobrała próbkę paliwa ze zbiornika, który oddzielił się od kadłuba,
  • zebrała oświadczenia od świadków zdarzenia.

Na etapie raportu wstępnego nie wydano jeszcze zaleceń dotyczących bezpieczeństwa. Pełne wnioski – w tym ustalenie przyczyn wypadku i ewentualne rekomendacje dla środowiska lotniczego – znajdą się w raporcie końcowym, który powstanie po zakończeniu analizy technicznej, operacyjnej i meteorologicznej.

Idź do oryginalnego materiału