Podczas rozmowy z Elizą Kudelską-Nowosad opowiadał nie tylko o samej zbiórce, ale także o ludziach, których losy zapisane są w kamieniu i metalu. O zasłużonych chełmskich rodzinach, nauczycielach, żołnierzach i postaciach dziś niemal zapomnianych. Zatrzymał się również przy historii rodzeństwa Ziemowita i Jadwigi Szyszko, których nagrobek ma zostać odrestaurowany. Jak się okazuje, byli starszym rodzeństwem urodzonego w Chełmie generała Zygmunta Bohusza-Szyszki, znanego między innymi z walk pod Narwikiem.W ten sposób 1 listopada spotkały się trzy sprawy: pamięć o zmarłych, troska o materialne ślady przeszłości i odkrywanie historii miasta. Bo ratowanie starych nagrobków to coś więcej niż konserwacja zabytków. To także przywracanie nazwiskom twarzy, a zapomnianym życiorysom miejsca w pamięci kolejnych pokoleń.SŁUCHAJ:Zdjęcie nagrobka Ziemowita i Jadwigi Szyszków z wyszukiwarki cmentarza parafialnego w Chełmie