Rosja werbowała do walki z Ukraińcami nie tylko obywateli Korei Północnej, ale także m.in. setki Afrykanów. Osoby te wabiono obietnicą dobrze płatnej pracy w fabrykach, a następnie, po krótkim przeszkoleniu, wysyłano na front. Teraz jednak Moskwa miała obiecać Kenii, iż zaprzestanie tego procederu. Kenijski minister spraw zagranicznych Musalia Mudavadi uzyskał w tej sprawie zapewnienie samego Siergieja Ławrowa.