Kiedy koniec wojny w Ukrainie? Zełenski wskazał możliwy termin

polsatnews.pl 2 godzin temu

"Chcemy zakończyć tę wojnę przed zimą" - napisał o konflikcie z Rosją Wołodymyr Zełenski. W swoim wpisie na platformie Telegram ukraiński prezydent oświadczył dodatkowo, iż jeżeli walki będą się przedłużać, Ukraina będzie potrzebowała zimowego pakietu pomocowego.

AP/Isabel Infantes / AP/Dan Bashakov
Wołodymyr Zełenski o wojnie w Ukrainie. Wskazał możliwy termin zakończenia konfliktu

Wołodymyr Zełenski wskazał, iż wspomniany "zimowy pakiet pomocowy" powinien obejmować m.in. paliwo, olej napędowy, sprzęt energetyczny oraz co najmniej 300 pocisków.

ZOBACZ: Ukraina wprowadza "dodatki motywacyjne". Wysokie nagrody za Rosjan

Jednocześnie prezydent Ukrainy zaznaczył, że chciałby, aby wojna zakończyła się przed zimą. W jego ocenie cel ten można osiągnąć dzięki dyplomacji oraz naciskom na Rosję. "Ale rozumiemy, z kim mamy do czynienia. Putin to wojna" - napisał.

Zełenski podziękował Polsce. Mówił o "wzajemnym szacunku"

Zełenski dodał, iż o swoich żądaniach poinformował w czwartek unijnych przywódców na posiedzeniu Rady Europejskiej w Brukseli. W swoim wystąpieniu na szczycie w Brukseli stwierdził także, iż przyszłość Europy zależy od obrony Ukrainy. Podkreślił, iż żaden inny kraj nie zapłacił za prawo do bycia europejskim więcej niż Ukraina.

- To prawo nie dotyczy tylko Ukrainy. To również prawo innych narodów do niezależności od Rosji - mówił polityk.

ZOBACZ: Tusk spotkał się z Zełenskim. Prezydent Ukrainy poinformował o kulisach

W swoim czwartkowym wystąpieniu Zełenski podziękował ponadto krajom sąsiedzkim. - Chciałbym podziękować naszym sąsiadom – Węgrom, Polsce, Rumunii, Słowacji - i wszystkim pozostałym krajom UE. Chcę was zapewnić, iż Ukraina jest zobowiązana do wzajemnego szacunku - powiedział ukraiński prezydent.

W kuluarach szczytu w Brukseli Zełenski spotkał się z premierem Donaldem Tuskiem. Po spotkaniu prezydent napisał na platformach internetowych, iż jest wdzięczny Polsce za wsparcie Ukrainy od pierwszych dni rosyjskiej inwazji.

"Czuć nową jedność". Unijni przywódcy zadecydowali ws. Ukrainy

Unijni przywódcy uzgodnili w czwartek jednomyślnie, iż okres obowiązywania sankcji gospodarczych na Rosję zostanie wydłużony z sześciu do 12 miesięcy. Wnioski ze szczytu w sprawie wsparcia dla Ukrainy po raz pierwszy od grudnia 2024 r. przyjęło 27 liderów.

- Przy stole Rady Europejskiej czuć nową jedność wokół Ukrainy, co świetnie pokazuje przyjęcie wspólnych ustaleń przez wszystkich przywódców - przekazało dziennikarzom w czwartek wieczorem źródło unijne.

Według niego liderzy rozmawiali na szczycie także o możliwości bardziej aktywnego działania Europejczyków na rzecz pokoju w Ukrainie. Szef Rady Europejskiej Atonio Costa potwierdził krótkie kontakty dyplomatyczne z Kremlem. Jak relacjonował unijny dyplomata, Costa wyjaśnił, iż zwrócił się do swojego otoczenia o otwarcie kanału dyplomatycznego z Rosją.

ZOBACZ: Ukraina ostrzegła Rosję, iż może gwałtownie zbudować bombę atomową

- Celem było, aby być gotowym, gdy nadejdzie odpowiedni moment, do obrony interesów UE. Mówimy o krótkich kontaktach bez wymiany merytorycznych informacji i negocjacji, dyplomaci wykonujący pracę dyplomatyczną - tłumaczył.

Wnioski o dalszym wsparciu dla Ukrainy zostały przyjęte jednomyślnie po tym, jak szefowie państw i rządów UE odbyli naradę z Zełenskim. Liderzy ponownie potwierdzili "niezmienne, zdecydowane i niezachwiane" poparcie UE dla Ukrainy. Wyrazili przy tym zadowolenie z otwarcia pierwszego tzw. klastra negocjacyjnego z tym krajem i podkreślili, iż otwarcie pozostałych pięciu będzie uzależnione od postępu Ukrainy w przygotowaniach.

Relacje Ukraina-Węgry. Zełenski o zmianie władzy w Budapeszcie

Po raz ostatni liderzy byli w stanie osiągnąć jednomyślność w sprawie Ukrainy na szczycie w grudniu 2024 r. Od marca 2025 r. z tej jednomyślności wyłamywały się Węgry, a rok później także Słowacja. Doprowadziło to do bezprecedensowej sytuacji, w której wnioski ze szczytu były przyjmowane przez znaczącą większość, a nie wszystkich przywódców.

Do zmiany podejścia Budapesztu doprowadziło objęcie rządów na Węgrzech przez Petera Magyara, którego partia Tisza wygrała wybory parlamentarne z Fideszem Viktora Orbana. Magyar w czwartek wziął po raz pierwszy udział w posiedzeniu Rady Europejskiej w Brukseli. O relacjach między Budapesztem a Kijowem w swoim wystąpieniu mówił Zełenski.

ZOBACZ: "Ukraina wygrywa wojnę". Amerykańscy generałowie o sytuacji na froncie

- Zmiany na Węgrzech - nawiasem mówiąc, dobre zmiany, to moja własna opinia - otwierają nową szansę na zacieśnienie relacji zarówno wewnątrz UE, jak i na linii UE-Ukraina - powiedział prezydent Ukrainy. - Dla Kijowa bycie dobrym sąsiadem nigdy nie było tylko pustym sloganem. Jesteśmy teraz gotowi na jak najściślejszą współpracę z każdym z naszych unijnych sąsiadów, opartą na wzajemnym szacunku - podkreślił.

Jak poinformowało źródło unijne, przywódcy na szczycie w Brukseli jednocześnie przedłużyli sankcje sektorowe, które wygasały za miesiąc, o rok. Dotąd UE nałożyła 20 pakietów sankcji na Rosję. Restrykcje obejmują m.in. zamrożenie aktywów rosyjskiego banku centralnego na około 200 mld euro, a także zakaz świadczenia usług finansowych, eksportu i importu towarów i usług oraz limit cenowy na rosyjską ropę. Polska była jednym z krajów, które optowały za tym, by wydłużyć okres obowiązywania sankcji z sześciu do 12 miesięcy.

WIDEO: Prowadzi w sondażach prezydenckich we Francji i chwali Polskę: Może służyć jako przykład
Idź do oryginalnego materiału