Kielce nie wezwą Winnicy do zmiany nazwy ulicy Stepana Bandery

radiokielce.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Kielce nie wezwą Winnicy do zmiany nazwy ulicy Stepana Bandery


Nie będzie, przynajmniej na razie, rezolucji Rady Miasta Kielce apelującej do władz Winnicy na Ukrainie, by zmieniły nazwę ulicy, która dziś upamiętnia Stepana Banderę, jednego z przywódców Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Inicjatorzy nie uzyskali wymaganej większości głosów.

Jak informowaliśmy, propozycja rezolucji autorstwa radnych klubu Prawo i Sprawiedliwość była pokłosiem ostatnich kontrowersji wokół planowanego przekazania Winnicy 15 autobusów. Radni opozycji argumentowali, iż postać lidera OUN-UPA jest w Polsce jednoznacznie kojarzona z ludobójstwem na Wołyniu, co kładzie się cieniem na relacjach partnerskich obu miast. Temat wywołał trwającą niemal dwie godziny dyskusję.

Przeciwnicy rezolucji uważali, iż apel w obecnej chwili jest niewłaściwy, a kwestie nazw ulic nie są priorytetami dla wciąż walczącej Ukrainy. Z takim podejściem do sprawy nie zgadza się przewodniczący klubu PiS, Marcin Stępniewski.

– Pojawiały się argumenty, iż to nie jest odpowiedni moment na zmiany nazwy tej ulicy, bo na Ukrainie toczy się wojna. Jednakże nadanie jednej z ulic w Winnicy imienia Stepana Bandery miało miejsce już po wybuchu wojny na Ukrainie. jeżeli wtedy był odpowiedni moment, to uważam, iż teraz jest też odpowiedni moment na zmianę tej błędnej decyzji – przekonuje Marcin Stępniewski.

Zupełnie inaczej tę kwestię postrzega przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej. Według Michała Piaseckiego działania PiS nie służą dobru miasta, ale są próbą zbicia kapitału politycznego na nastrojach antyukraińskich.

– Widać, iż to nie uchwała autobusowa była przedmiotem, z którym chcieli robić hucpę polityczną. Radni chcieli pokazać swoje niezadowolenie z tego, iż Polska Ukrainę wspiera. Uważam, iż nie powinniśmy mieszać naszych relacji samorządowych ze sprawami ogólnopolskimi i międzynarodowymi – tłumaczy Michał Piasecki.

Radni Koalicji Obywatelskiej zapowiedzieli również, iż nie wezmą udziału w głosowaniu nad wprowadzeniem rezolucji do porządku obrad. Ostatecznie głos oddało 14 osób. Za było 12 radnych – cały klub PiS oraz radni Natalia Rajtar, Maciej Bursztein i Dariusz Gacek, zaś dwie radne – Anna Mazur-Kałuża i Monika Kowalczyk wstrzymały się od głosu. By wprowadzić uchwałę do porządku obrad konieczna była bezwzględna większość 13 z 25 radnych.

Rozczarowania tym wynikiem nie krył Marcin Stępniewski.

– Z niezwykle dużym szacunkiem odnosiliśmy się do władz i mieszkańców Winnicy oraz prosiliśmy o szacunek w kontekście pomocy, jaką udzielamy Ukrainie i Winnicy od początku napaści Rosji na Ukrainę. Tej jedności ze strony Koalicji Obywatelskiej niestety zabrakło. Jesteśmy tym niezwykle zaskoczeni i zawiedzeni – mówi szef klubu PiS.

Temat rezolucji ma wrócić na kolejnej sesji, zaplanowanej na 25 czerwca.

Idź do oryginalnego materiału