Wołodymyr Zełenski przekazał, iż w nocy z wtorku na środę doszło do kolejnego rosyjskiego ataku na Kijów. Z relacji prezydenta Ukrainy wynika, iż celem była elektrociepłownia, która została trafiona pociskiem balistycznym, a uszkodzeniu uległ także budynek mieszkalny. Zaznaczył, sojusznicy ponownie nie ostrzegli jego państwa o planach Rosjan. Nie żyją dwie osoby, a co najmniej 21 zostało rannych.
Kijów pod ostrzałem. Zełenski rozgoryczony: Partnerzy znów nie ostrzegli

"Rosyjski atak rakietami balistycznymi na Kijów. Ponownie bez ostrzeżenia ze strony partnerów. Głównym celem był sektor energetyczny, a konkretnie elektrociepłownia nr 4. Niestety, doszło do trafienia. Uszkodzony został również budynek mieszkalny, a ratownicy gaszą w tej chwili pożar. Nasze systemy wykryły te pociski dopiero wtedy, gdy praktycznie zbliżały się już do Kijowa. Elektrociepłownia nr 4 jest jednym z głównych obiektów energetycznych stolicy" - napisał Wołodymyr Zełenski w komunikatorze Telegram.
Prezydent Ukrainy zaznaczył, iż według danych ukraińskiego wywiadu Rosjanie przygotowują kolejne odpalenia pocisków balistycznych.
Szczegóły ataku przedstawił także mer Kijowa Witalij Kliczko. Jak poinformował na Telegramie, wojsk trafiły w blok mieszkalny w rejonie desniańskim (dzielnicy. Nie żyją dwie osoby, co najmniej 21 zostało rannych, w tym ośmioletnie dziecko.
Wojna na Ukrainie. Zełenski o ataku na Kijów, wspomniał o Stanach Zjednoczonych
Szef państwa ukraińskiego przekazał, iż Rosja nie zamierza przestrzegać ustaleń, o których mówił prezydent USA Donald Trump, i mimo poparcia Ukrainy dla zawieszenia ataków na infrastrukturę energetyczną obiera za cel kolejną elektrownię oraz ukraińskich obywateli.
ZOBACZ: Łukaszenka grzmi i oskarża kraj NATO. "Oni to zrobili"
"To zdecydowanie niesprawiedliwe, iż Rosjanie niszczą infrastrukturę energetyczną, a Ukraina nie otrzymuje choćby ostrzeżeń o wystrzeleniu pocisków balistycznych. Ważne, by świat nie milczał w tej sprawie. Ważne jest również, by Stany Zjednoczone rzeczywiście widziały, co się dzieje i kto ponosi winę za przedłużanie się wojny" - oświadczył Zełenski.
Siły Powietrzne Ukrainy również potwierdziły informację o rosyjskim ataku balistycznym na stolicę.
"Rosjanie zaatakowali stolicę Ukrainy pociskami balistycznymi. Sytuacja jest podobna do wczorajszej - nie otrzymaliśmy od partnerów informacji o wystrzeleniu pocisków z terytorium przeciwnika. Przyczyny są ustalane" - zaznaczyły w komunikatorze Telegram.
ZOBACZ: Relacje z Polską. Ukraińcy dokonali zdecydowanej oceny
Wcześniej we wtorek prezydent USA zapewnił, iż Stany Zjednoczone przez cały czas pomagają Ukrainie i przekazują jej dane wywiadowcze. Ocenił, iż zarówno Rosja, jak i Ukraina chcą pokoju, ale nie wiedzą, jak go osiągnąć.











