Przełomowe badanie naukowców z Austrii udowadnia, iż niewidoczny proces działający w niemal każdym komputerze i telefonie może posłużyć hakerom do prześwietlenia naszych cyfrowych nawyków. Jeden z popularnych systemów poradził sobie z tym zagrożeniem najlepiej, ale miliony użytkowników Windowsa, Androida i Linuksa są w niebezpieczeństwie. Co adekwatnie cisi obserwatorzy mogą o nas wiedzieć?
Fot. Obraz wygenerowany przez DALL·E 3Ciche powiadomienia o plikach. Jak hakerzy odczytują Twój rytm pisania i wyłudzają hasła?
Mechanizmy informujące system o utworzeniu, edycji czy otwarciu pliku zostały stworzone po to, aby aplikacje działały płynnie bez ciągłego obciążania dysku. Zespół naukowców z Graz University of Technology (Austria) wykazał jednak, iż te same powiadomienia mogą zostać wykorzystane do groźnych ataków bocznego kanału (side-channel), pozwalając nieuprawnionym aplikacjom na precyzyjne śledzenie aktywności użytkownika bez zgody administratora.
Sposób wykorzystania tej luki różni się w zależności od systemu. W przypadku Windowsa monitorowanie głównego katalogu C: pozwalało odtworzyć historię przeglądania w przeglądarce Firefox, która tworzy osobne foldery dla odwiedzanych stron. Na Linuksie mechanizm inotify umożliwił mierzenie odstępów czasu między uderzeniami w klawiaturę i odczytanie rytmu pisania, a w środowisku KDE Plasma i systemie Wayland badacze zdołali podłożyć fałszywe okno autoryzacji (polkit) i przechwycić wpisywane hasło. Z kolei w Androidzie mechanizm FUSE, mający izolować aplikacje, pozwolił na podglądanie, kiedy użytkownik WhatsAppa wysyła lub kasuje zdjęcia i filmy. W całym teście najodporniejszy okazał się system macOS.
Cyfrowe zagrożenie w stolicy. Ostrzeżenie dla pracowników z Woli, Mokotowa i Śródmieścia
Wyniki badania, które zostaną oficjalnie zaprezentowane na prestiżowej konferencji ACM CCS w Hadze, stanowią poważne ostrzeżenie dla stołecznego sektora biznesowego i technologicznego. W biurowych tysiące specjalistów pracują zdalnie i hybrydowo na służbowych laptopach z systemami Windows i Linux.
Możliwość cichego profilowania aktywności pracownika, podglądania rytmu pisania czy nakładania fałszywych okien logowania stwarza realne ryzyko wycieku tajemnic przedsiębiorstw oraz danych dostępowych do sieci korporacyjnych. Eksperci podkreślają, iż zagrożenie dotyczy nie tylko komputerów stacjonarnych, ale również służbowych telefonów z Androidem, z których masowo przesyłane są poufne dokumenty.
Jak krok po kroku zabezpieczyć swój system przed cichym śledzeniem
Zobacz zestaw najważniejszych kroków rekomendowanych przez badaczy i ekspertów IT:
- Instaluj najnowsze łatki systemu operacyjnego – deweloperzy Linuksa, Androida i Windowsa, poinformowani przez badaczy, wdrożyli już pierwsze poprawki.
- Zachowaj ostrożność przy wpisywaniu haseł – uważnie weryfikuj wygląd okien autoryzacyjnych wywoływanych przez system na Linuksie czy Windowsie.
- Pobieraj aplikacje wyłącznie z oficjalnych źródeł – zablokuj możliwość instalacji niezweryfikowanego systemu na telefonach pracujących na Woli, Mokotowie i w Śródmieściu.
- Używaj izolowanych środowisk dla wrażliwych danych – uruchamiaj najważniejsze programy w kontenerach lub dedykowanych piaskownicach (sandbox).
- Śledź oficjalne komunikaty bezpieczeństwa producentów – sprawdzaj aktualizacje publikowane przez Microsoft, Google oraz deweloperów systemu Open Source.
Źródło: cyberdefence24










![Pierwsze jesienne ognisko na plaży miejskiej za nami. Świetny wieczór z Młodzieżową Radą Miasta [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/1000008250.jpg)