Klub bokserski z Warszawy opublikował mocny apel. „Nie oceniajmy ludzi przez pryzmat ich pochodzenia”

warszawawpigulce.pl 1 godzina temu

W mediach społecznościowych coraz większe zainteresowanie wywołuje wpis opublikowany przez Klub Bokserski Ruchy Warszawa. Autorzy odnieśli się do relacji z ukraińskimi podopiecznymi oraz zaapelowali o wzajemny szacunek i unikanie oceniania ludzi wyłącznie przez pryzmat narodowości.

Flaga Ukrainy Fot. Warszawa w Pigułce


We wpisie podkreślono, iż przez cały okres współpracy z ukraińskimi zawodnikami klub nie spotkał się z oczekiwaniami dotyczącymi specjalnego traktowania.

– Nie pamiętam, aby którykolwiek z rodziców naszych ukraińskich podopiecznych kiedykolwiek poprosił o darmowe rękawice, zawieszenie składki czy jakąkolwiek specjalną pomoc. A choćby gdyby poprosił, zrobilibyśmy wszystko, aby takiej pomocy udzielić – napisano.

Autor wpisu zaznacza również, iż nigdy nie pojawiły się oczekiwania dotyczące zmiany języka komunikacji podczas treningów.

– Nie przypominam sobie również, aby ktokolwiek wymagał od nas mówienia po ukraińsku albo żeby dzieci zwracały się do nas tylko w innym języku. A choćby gdyby tak było, jestem przekonany, iż i tak w trakcie treningu znaleźlibyśmy wspólny język – czytamy.

„Sport łączy ludzi”

Klub przypomina, iż sale treningowe od zawsze były miejscem spotkań osób z różnych środowisk i kultur.

– Każda sala bokserska na świecie była i będzie miejscem spotkań ludzi z wielu różnych środowisk, kultur i historii. W sporcie szacunek zdobywa się pracą, charakterem, zaangażowaniem i wytrwałością, a nie paszportem – podkreślają autorzy.

Apel o rozwagę

W dalszej części wpisu znalazł się apel, aby nie ulegać emocjom i nie oceniać ludzi przez pryzmat ich pochodzenia.

– Historia nienawiści do drugiego człowieka nie zaczęła się w XXI wieku. Trwa od tysięcy lat, ale może skończyć się dziś na naszej decyzji, aby nie ulegać manipulacji i nie oceniać ludzi przez pryzmat ich pochodzenia – napisano.

Na zakończenie autorzy dodają, iż wartości takie jak upór, odwaga, dyscyplina, życzliwość i troska o słabszych nie mają narodowości.

Wpis warszawskiego klubu gwałtownie zaczął zdobywać popularność w mediach społecznościowych i wywołał liczne komentarze internautów. Wielu z nich podkreśla, iż sport powinien pozostać przestrzenią wzajemnego szacunku i współpracy, niezależnie od pochodzenia uczestników.

Idź do oryginalnego materiału