"Koalicja podżegaczy wojennych". Kreml o spotkaniu w Paryżu

polsatnews.pl 1 godzina temu

Będziemy bardzo uważnie monitorować. Te kraje dopuszczają się wrogich działań przeciwko nam - powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, komentując spotkanie tzw. koalicji chętnych, czyli państw wspierających Ukrainę. Dodał, iż uczestniczące w niej kraje to "koalicja podżegaczy wojennych". W rozmowach, które realizowane są w Paryżu, bierze udział premier Donald Tusk.

Ivan Sekretarev/AP
Dmitrij Pieskow o spotkaniu koalicji chętnych w Paryżu

W Paryżu odbędzie się w poniedziałek po południu spotkanie koalicji chętnych, którego celem jest wsparcie Ukrainy wobec zmasowanych rosyjskich ataków powietrznych. Przywódcy koalicji będą rozmawiać m.in. o współpracy w sferze obrony antybalistycznej. Polskę będzie reprezentować premier Donald Tusk.

Na wydarzenie w stolicy Francji zareagował rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Podkreślił, iż Moskwa będzie śledzić rozmowy, gdyż - jak stwierdził - uczestniczą w nich państwa "dopuszczające się wrogich działań" wobec Rosji.

Kreml o spotkaniu w Paryżu. "Koalicja podżegaczy wojennych"

- Powiedziałbym, iż to koalicja podżegaczy wojennych. To grupa krajów, które nie chcą pokoju, ale chcą, by wojna trwała dalej - powiedział Pieskow. Zdaniem rzecznika Kremla na wydarzeniu w Paryżu pojawią się państwa, które "żyją złudzeniami co do możliwości zadania Rosji strategicznej klęski".

- Dlatego jest to koalicja zwiedzionych i koalicja tych, którzy podżegają do wojny – stwierdził.

ZOBACZ: Obrażał ukraińskie dzieci w autobusie. Policja ustaliła sprawcę


Spotkanie koalicji chętnych ma planowo rozpocząć się po godz. 17.00 w Pałacu Inwalidów, a zakończy się kolacją w Pałacu Elizejskim.

Jak powiedział szef MSZ Francji Jean-Noel Barrot w wywiadzie dla dziennika "Ouest-France", spotkanie ma trzy cele. Są nimi: wsparcie Ukrainy, zwłaszcza w sferze obrony powietrznej w obliczu ostrzałów rosyjskich, wzmocnienie presji na Rosję - co przewiduje kolejny (21.) planowany pakiet sankcji UE, a także "przygotowanie pokoju i określenie gwarancji bezpieczeństwa, które będą potrzebne, by zapobiec wszelkiej nowej agresji".

Koalicja chętnych w Paryżu. Pojawi się na nim Zełenski

Przywódcy będą omawiać m.in. współpracę w sferze obrony powietrznej, w tym antybalistycznej, a także produkcję na Ukrainie uzbrojenia na licencji. Władze francuskie zapowiadały, iż spotkanie 13 lipca będzie okazją do dalszych deklaracji w sprawie mobilizacji przemysłu francuskiego na rzecz wsparcia Ukrainy i do zaplanowania wspólnych ćwiczeń wojskowych w najbliższych miesiącach. Ćwiczenia te - jak informował Pałac Elizejski - odbyłyby się poza Ukrainą.

W Paryżu podkreśla się, iż rozmowy realizowane są w czasie, gdy odnotowano "moment zbieżności i jedności transatlantyckiej", a sytuacja na froncie jest sprzyjająca dla Kijowa.

ZOBACZ: Burza po słowach Czarnka. Bocheński: To nie jest propaganda Kremla

W spotkaniu będzie uczestniczył prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który przybywa do Paryża po ogłoszeniu w niedzielę zamiaru przeprowadzenia zmian w rządzie, w tym dymisji premierki Julii Swyrydenko.

Koalicja chętnych po raz pierwszy zebrała się w styczniu 2025 r. i zrzesza w tej chwili około 35 państw, głównie europejskich, do których dołączą w poniedziałek kolejne dwa: Mołdawia i Macedonia Północna.

14 lipca zagraniczni przywódcy wezmą udział w obchodach francuskiego święta narodowego, a w tradycyjnej defiladzie wojskowej w Paryżu uczestniczyć będzie około 500 żołnierzy z państw należących do koalicji chętnych. W defiladzie udział weźmie także reprezentacja Wojska Polskiego, a w jej lotniczej części - dwa polskie myśliwce F-16.

WIDEO: "Oni nic nie wiedzą". Ziobro zabrał głos ws. unieważnienia mu dokumentów
Idź do oryginalnego materiału