- Rosjanie są coraz słabsi - powiedział na antenie Polsat News komandor porucznik rezerwy Maksymilian Dura, twierdząc, iż atak Rosji na NATO w ciągu dwóch lat jest niemożliwy. Ekspert podkreślił, iż mamy powody do optymizmu, co jednak nie powinno nas skłaniać do odkładania planów zbrojeniowych. Jako przykłady obszarów dotąd zaniedbywanych kmdr Dura wskazał rezerwę oraz drony.
Komandor Dura ocenił ryzyko wojny Rosji z NATO. "Nie wprowadziliśmy żadnego systemu"

Według komandora Maksymilian Dury nie spełniły się pesymistyczne scenariusze dotyczące Ukrainy, która broni się mimo rosyjskiej ofensywy i braku militarnego wsparcia od USA.
ZOBACZ: Ukraińcy ograli Rosjan. Zgarnęli pokaźną nagrodę od Kremla
- Lansowaliśmy sytuację katastroficzną, jeżeli chodzi o Ukrainę, a okazało się, iż Ukraina się broni, pomimo iż sytuacja jest trudna, pomimo iż Stany Zjednoczone nie pomagają. Te postępy, które Federacja Rosyjska poczyniła w tym roku - one są niewielkie. Niewątpliwie mamy sygnał do optymizmu - powiedział kmdr Dura.
WIDEO: Kmdr por. rez. Maksymilian Dura ocenił ryzyko ataku Rosji na NATO

Komandor Dura wskazał priorytety w bezpieczeństwie. Sprawa dronów "nadal leży"
Równie istotna co optymizm, ma być ciągłość w realizacji planów w zakresie bezpieczeństwa.
- Niestety przy obecnym udziale Stanów Zjednoczonych, które narzucają na Europe większe samostanowienie, jeżeli chodzi o obronność, to tutaj niewątpliwie musimy więcej wydawać na obronność. Na szczęście to się dzieje - powiedział Dura
Komandor zaapelował także, by przyśpieszyć te prace w obszarach bezpieczeństwa, które dotąd były odkładane na później. Jako najważniejszy element wojskowy wskazał uregulowanie kwestii rezerwy wojskowej.
ZOBACZ: Incydent u wybrzeży Finlandii. Służby nie wykluczają sabotażu
- Trzeba zająć się sprawami, które przez cały czas są odkładane na przyszłość. To na przykład sprawa rezerw, czyli tego, w jaki sposób będziemy uzupełniali siły zbrojne, te, które walczą. To sprawa dronów, która przez cały czas leży w polskich siłach zbrojnych, systemy antydronowe.
Równie ważne co inwestycje ma być gospodarowanie zasobami, którymi już dysponują Wojsko Polskie, i tymi, które trafią do niego w najbliższej przyszłości.
- Odpowiednie planowanie tych środków, które mamy, bo tych środków będzie więcej, m.in. ze względu na fundusz SAFE - zaznaczył ekspert.
Komandor Dura o odbudowie rezerwy: Musimy naprawdę zapewnić siłę
Według komandora Dury należy gruntownie zrewidować to, w jaki sposób polska armia zarządza rezerwą wojskową.
- Po wycofaniu się z tzw. przymusowego poboru, czyli tej zasadniczej służby woskowej, my nie wprowadziliśmy żadnego systemu, który by doprowadził do tego, żebyśmy mieli żołnierzy przygotowanych, do tego, żeby pójść na linię frontu i zastąpić tych żołnierzy, którzy zginą, żołnierzy zawodowych - zauważył kmdr Dura.
ZOBACZ: Rosjanie oskarżają Ukrainę o potężny atak. "Zginęło ponad 20 osób"
- Musimy naprawdę zapewnić siłę, która zapewni kontynuować walkę nie przez jeden, dwa dni, ale przez kilka tygodni - dodał ekspert i podkreślił, iż programy szkoleniowe dla cywili realizowane przez MON nie są wystarczające do tego, by wyszkolić rezerwy.
- To są programy jednodniowe. One pomogą nam przygotować się na sytuację kryzysową, lepiej działać, ale to nie jest wyszkolenie żołnierzy, którzy pójdą na front i, co najważniejsze, przeżyją - powiedział Dura.
Komandor Dura: Rosjanie są coraz słabsi
Pytany o to, czy Rosjanie będą w rozpoczynającym się roku przygotowywać nowe prowokacje w europejskich państwach, Dura ocenił, iż potencjał Federacji Rosyjskiej maleje.
- Rosjanie są coraz słabsi. Ja jestem przeciwny wszystkim tym, którzy mówią, iż Rosjanie rosną w siłę. Oni mają bardzo silną armię, to jest prawda, natomiast ta armia ma już swoje ograniczenia - powiedział komandor rezerwy.
- My nigdy nie widzimy już takiej sytuacji, jaka była na początku wojny w 2022 r., kiedy oni uderzyli w różnych miejscach na froncie. W tej chwili to są pojedyncze uderzenia, oni oczywiście kumulują siły, ograniczając siły w innych miejscach i uderzają - tam niewątpliwie postępy będą - ocenił ekspert.
ZOBACZ: Rosja pokazała nagranie z rzekomego ataku. "To śmieszne"
Komandor Dura zachowuje optymizm także w ocenie zagrożenia dla państw zachodnich. Stwierdził, iż atak Rosji na NATO za dwa lata jest niemożliwy.
- To jest niemożliwe, bo Federacja Rosyjska poniosła ogromne straty, nie odbudowała tych strat i nie potrafi obudować tych strat. jeżeli chodzi o lotnictwo, systemy elektroniczne - to wszystko pokazuje coś, co powinno napawać nas optymizmem - powiedział ekspert.
- jeżeli nie pozwolimy Rosji odbudować swoich sił, to możemy iść spokojnie i bezpiecznie - powiedział kmdr Dura.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni












