Branża rolna odczuwa skutki eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. Grupa Azoty wstrzymała przyjmowanie nowych zamówień na nawozy azotowe, tłumacząc decyzję niestabilną sytuacją geopolityczną – ceny gazu, kluczowego surowca do produkcji, wzrosły choćby o połowę. Rolnicy nie mają wątpliwości, iż zmiany te przełożą się na ich działalność. – Tutaj nie ma się co łudzić – komentuje Sebastian Jarosz, rolnik z Ponięcic (gm. Rudnik) i przewodniczący raciborskiego koła Związku Śląskich Rolników.