Konserwatyści oburzeni postawą rządu po ataku na bazę z kanadyjskim personelem

bejsment.com 1 godzina temu

Zdjęcie z mediów społecznościowych zweryfikowane przez agencję Reuters przedstawia dym unoszący się po eksplozji w kierunku bazy lotniczej Ali Al-Salem w Kuwejcie, do której doszło na początku tego miesiąca.

Konserwatyści zarzucają rządowi federalnemu brak informacji po doniesieniach o irańskim ataku rakietowym na bazę lotniczą w Kuwejcie, gdzie stacjonuje personel Kanadyjskich Sił Zbrojnych.

Jak poinformowała w czwartek gazeta La Presse, kanadyjska część bazy Ali Al-Salem mogła zostać uszkodzona podczas ataku z 1 marca. Informacje oparto na analizie zdjęć satelitarnych. Według dostępnych danych żaden z kanadyjskich żołnierzy nie został ranny.

Konserwatywny krytyk obronności James Bezan nazwał sytuację „naprawdę haniebną”, twierdząc, iż rząd powinien był wcześniej poinformować opinię publiczną o zdarzeniu.

– To porażka rządu, który nie chce być transparentny i nie dzieli się z Kanadyjczykami informacjami o tym, jak ta wojna wpływa na Kanadę – powiedział Bezan.

Departament Obrony Narodowej potwierdził jedynie, iż pojawiły się doniesienia o atakach w pobliżu bazy, ale odmówił podawania szczegółów dotyczących ewentualnych zniszczeń, powołując się na względy bezpieczeństwa operacyjnego.

Rzeczniczka resortu, porucznik Pamela Hogan, poinformowała, iż działania władz koncentrowały się przede wszystkim na ochronie kanadyjskiego personelu wojskowego w regionie. Podkreśliła, iż wszyscy żołnierze są bezpieczni i ich losy są znane dowództwu.

Premier Mark Carney zapewnił w czwartek, iż Kanada nie uczestniczy w działaniach ofensywnych prowadzonych przez Stany Zjednoczone i Izrael przeciwko Iranowi.

– Nie angażujemy się w te operacje i nie będziemy się w nie angażować – powiedział.

Minister spraw zagranicznych Anita Anand stwierdziła natomiast, iż nie posiada szczegółowych informacji na temat samego ataku, ale została zapewniona przez ministra obrony Davida McGuinty’ego, iż kanadyjski personel w regionie pozostaje bezpieczny.

Obecnie na Bliskim Wschodzie stacjonuje około 200 żołnierzy Kanady, rozmieszczonych w sześciu różnych lokalizacjach.

Idź do oryginalnego materiału