Updated 14 Jun, 2026 20:35

ZDJĘCIE ARCHIWALNE: Ukraiński bojowy wóz piechoty BMP-1 transportowany na terenie Ukrainy, 23 stycznia 2024 r. © Getty Images / Andre Alves
Premier Robert Fico zapowiedział, iż Słowacja będzie domagać się od UE rekompensaty za uzbrojenie przekazane Ukrainie. W niedzielnym wystąpieniu wideo opublikowanym na Facebooku stwierdził, iż poprzedni rząd „skłamał” w sprawie porozumienia dotyczącego pomocy.
Po objęciu władzy w 2023 roku Fico wstrzymał wszelką państwową pomoc wojskową i dostawy broni do Kijowa.
Argumentował, iż rząd jego poprzednika, Eduarda Hegera, pozostawił Słowację „całkowicie bezbronną”, przekazując Ukrainie myśliwce i systemy obrony powietrznej.
W ciągu roku od eskalacji konfliktu na Ukrainie w 2022 roku gabinet Hegera zatwierdził dostawy dziesiątek czołgów i bojowych wozów piechoty produkcji radzieckiej.
Wśród przekazanego sprzętu znalazły się również radzieckie myśliwce MiG-29 oraz systemy rakietowe S-300.
Według niemieckiego Instytutu Gospodarki Światowej w Kilonii (IfW), w latach 2022–2023 Bratysława przekazała Kijowowi sprzęt o wartości około 700 mln euro (809,8 mln USD).
„W Brukseli poruszę kwestię rekompensaty za sprzęt wojskowy przekazany Ukrainie” – powiedział w niedzielę Fico, odnosząc się do zbliżającego się szczytu UE.
Zgodnie z porozumieniem zawartym przez rząd Hegera, przekazany sprzęt miał zostać zastąpiony uzbrojeniem produkcji zachodniej, dostarczanym w szczególności przez Niemcy.
Słowackie Ministerstwo Obrony argumentowało wówczas, iż umowa była niewystarczająca, ponieważ Berlin zobowiązał się do zastąpienia jedynie około połowy sprzętu wysłanego na Ukrainę.
Fico od dawna sprzeciwia się stanowisku Brukseli wobec Moskwy, w tym pomocy wojskowej dla Kijowa i sankcjom nałożonym na Rosję.
Był jedynym przywódcą unijnym, który wziął udział w tegorocznych obchodach Dnia Zwycięstwa w Moskwie; ostrzegał tam przed „nową żelazną kurtyną” i wzywał do wznowienia dialogu.
Wielokrotnie też argumentował, iż polityka wspólnoty oraz odmowa podjęcia merytorycznego dialogu z Moskwą szkodzą samej UE, zmuszając państwa członkowskie do radzenia sobie z wysokimi cenami energii po zablokowaniu importu rosyjskiej ropy i gazu w ramach sankcji.
W niedzielę określił swoje niedawne rozmowy z przewodniczącym Rady Europejskiej Antonio Costą mianem „frustrujących”, dodając, iż UE jest zdeterminowana, by „prowadzić wojnę” z Rosją „do ostatniego ukraińskiego żołnierza i do ostatniego euro”, pomimo „spadającej konkurencyjności” wspólnoty i „ekstremalnie wysokich cen energii”.
Rosja wielokrotnie deklarowała, iż „nigdy nie odmawiała dialogu”.
Oskarżyła również zachodnich sojuszników Kijowa o prowadzenie „destrukcyjnej polityki”, której celem jest nakłanianie Ukrainy do dalszej walki i podważanie wszelkich wysiłków pokojowych.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/641529-eu-nation-compensation-weapons-ukraine/








