Dwa myśliwce F-16 wzbiły się w powietrze po tym, jak Ministerstwo Obrony Narodowej Rumunii poinformowało, iż w pobliżu granicy z Ukrainą wykryto cele powietrzne. W okręgu Tulcea ogłoszono alarm. Resort przekazał potem, iż obiekty nie wkroczyły w rumuńską przestrzeń powietrzną. "Po zniknięciu z systemów radarowych odnotowano wybuchy na terytorium Ukrainy" - czytamy w komunikacie.
Kraj w Europie poderwał swoje myśliwce. Wykryli cele przy granicy z Ukrainą

System nadzoru radarowego Ministerstwa Obrony Narodowej Rumunii wykrył w czwartek wieczorem grupę celów powietrznych w pobliżu granicy rzecznej z Ukrainą.
Rumunia poderwała swoje myśliwce. Tajemnicze obiekty przy granicy z Ukrainą
Władze podjęły decyzję o poderwaniu myśliwców F-16. "Dwa samoloty F-16 z 86. Bazy Lotniczej w Borcea wystartowały o godzinie 21.12 w celu monitorowania sytuacji" - poinformował resort na serwisie X.
Rumuńskie ministerstwo przekazało, iż podjęto decyzję o ogłoszeniu alarmu.
ZOBACZ: "Znaleziono liczne szczątki rakiety". Prokuratura podała nowe informacje
"Narodowe Centrum Dowodzenia powiadomiło Generalny Inspektorat ds. Sytuacji Nadzwyczajnych o uruchomieniu środków ostrzegania ludności dla mieszkańców w okręgu Tulcea" - czytamy w komunikacie. Społeczeństwu przekazano komunikat RO-Alert.
Rumunia. Obiekty zniknęły z radarów. "Odnotowano wybuchy na terytorium Ukrainy"
W kolejnym komunikacie rumuński resort obrony przekazał, iż obiekty powietrzne zniknęły z systemów monitoringu radarowego. "Przemieszczały się w pobliżu granicy rzecznej z Ukrainą, nie wkraczając do rumuńskiej przestrzeni powietrznej" - poinformowano.
ZOBACZ: "Dla Rosji to idealny teatrzyk". Ekspert ostrzega przed powtórką
Według poprzedniego przekazu resortu "system nadzoru radarowego zarejestrował przerywane sygnały radarowe obiektów powietrznych w pobliżu granicy rzecznej z Ukrainą". Podano wówczas, iż "cele poruszały się przez około 20 sekund w przestrzeni powietrznej Rumunii, około godziny 21:14, po czym przekroczyły granicę w kierunku Ukrainy".
"Po zniknięciu z systemów radarowych odnotowano wybuchy na terytorium Ukrainy" - dodano w najnowszym komunikacie.
Alarm lotniczy został odwołany w Rumunii o godz. 3.15.
Tarnawa-Kolonia. Pocisk spadł w Polsce. Był uzbrojony
Polska przestrzeń powietrzna w czwartek o godz. 3.40 została naruszona przez pocisk manewrujący, który po sześciu minutach spadł na pole w miejscowości Tarnawa-Kolonia na Lubelszczyźnie.
"Wczoraj w nocy, podczas masowego ataku rakietowego na Ukrainę, jedna z rakiet manewrujących Ch-101 naruszyła polską przestrzeń powietrzną i spadła 50 km od Lublina. Rakieta była uzbrojona. Z dużym prawdopodobieństwem rosyjska" - informował premier Donald Tusk.







