Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow nie chciał potwierdzić, iż - zgodnie z czwartkową relacją Donalda Trumpa - Władimir Putin zgodził się na wstrzymanie ostrzału ukraińskich miast do 1 lutego. Amerykański prezydent informował wcześniej, iż podczas rozmowy z rosyjskim przywódcą, otrzymał takie zapewnienie. Tymczasem kilkanaście godzin później doszło do kolejnego zmasowanego ataku na Ukrainę.