Kreml ma plan na Armenię. W tle wybory i działania przeciw Paszynianowi

polsatnews.pl 1 godzina temu

Rosja nasiliła działania mające wpłynąć na wynik zbliżających się wyborów parlamentarnych w Armenii - twierdzi Reuters, powołując się na zachodnich urzędników, źródła wywiadowcze oraz dokumenty, do których dotarła agencja. Według tych informacji celem Kremla ma być osłabienie pozycji premiera Nikola Paszyniana i zatrzymanie prozachodniego kursu Armenii.

Kremlin
Rosja chce osłabić premiera Armenii Nikola Paszyniana

Jak podaje Reuters, wśród rozważanych działań miały znaleźć się kampanie dezinformacyjne wspierające prorosyjskich kandydatów oraz plan przewiezienia do Armenii dziesiątek tysięcy Ormian zamieszkałych w Rosji, którzy mogliby wziąć udział w głosowaniu zaplanowanym na 7 czerwca.

Reuters: Rosja chce osłabić Nikola Paszyniana

Reuters przypomina, iż Armenia przez lata należała do najbliższych sojuszników Rosji na obszarze poradzieckim. Sytuacja zaczęła się zmieniać po dojściu do władzy Nikola Paszyniana w 2018 roku.

Według agencji premier stopniowo ograniczał zależność Erywania od Moskwy i rozwijał współpracę z państwami Zachodu. Reuters podaje również, iż Kreml nie ukrywa niezadowolenia z tego kierunku polityki Armenii.

Jak zauważył cytowany przez agencję ekspert Carnegie Europe Thomas de Waal, Rosja traci dominującą pozycję, którą przez lata posiadała w Armenii.

ZOBACZ: Ukraiński deputowany zabrał głos po decyzji Zełenskiego. "Są naszymi bohaterami"

W tle przewóz wyborców i kampanie dezinformacyjne

Reuters, powołując się na pięć źródeł, informuje, iż rosyjscy urzędnicy mieli w ostatnich miesiącach rozmawiać o możliwości przewiezienia do Armenii obywateli pochodzenia ormiańskiego zamieszkałych w Rosji.

Według trzech źródeł analizowano scenariusz obejmujący choćby 100 tys. wyborców. Koszt takiej operacji miał zostać oszacowany na około 50 mln dolarów.

Agencja opisuje również działania dezinformacyjne wymierzone w rząd Paszyniana. Według urzędników cytowanych przez Reutersa miały one obejmować kampanie prowadzone w internecie oraz aktywność sieci botów powiązanych z Kremlem.

ZOBACZ: Szczątki Oriesznika mówią więcej niż propaganda. Atrapy zamiast ładunków

Samwel Karapetjan ma być wspierany przez Moskwę

Według trzech zachodnich urzędników cytowanych przez Reutersa Rosja wspiera w Armenii Samwela Karapetjana. To miliarder posiadający obywatelstwo Armenii i Rosji, który jest w tej chwili sądzony pod zarzutem nawoływania do obalenia władz.

Karapetjan nie przyznaje się do stawianych mu zarzutów. Jego adwokat Robert Amsterdam powiedział Reutersowi, iż jego klient nie ma wiedzy o jakimkolwiek wsparciu ze strony Rosji.

Reuters przypomina również wyniki jednego z majowych sondaży. Według badania partia premiera Paszyniana mogłaby liczyć na około 30 proc. głosów, podczas gdy ugrupowanie Karapetjana uzyskiwało około 6 proc.

Relacje Armenii i Rosji coraz bardziej napięte

Reuters wskazuje, iż w ostatnich miesiącach napięcia między Moskwą a Erywaniem narastają. Rosyjskie władze krytykowały m.in. zbliżenie Armenii z Unią Europejską oraz kontakty władz w Erywaniu z Ukrainą.

Wcześniej Moskwa sygnalizowała również możliwość ograniczenia preferencyjnych warunków dostaw rosyjskiego gazu oraz utrudnień dla importu części armeńskich produktów na rynek rosyjski.

WIDEO: Najdłuższy tunel na świecie w budowie. Trasę wytyczono przez Bałtyk
Idź do oryginalnego materiału