Kreml wali pięścią w stół. Wojna potrwa, aż Zełenski "oprzytomnieje". Teraz piłka jest po stronie USA

wiadomosci.onet.pl 3 godzin temu
Zdjęcie: Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odwiedza pałac prezydencki w Nikozji na Cyprze, 7 stycznia 2026 r.


Kreml znów stawia sprawę na ostrzu noża: wojna ma trwać, dopóki Wołodymyr Zełenski "nie oprzytomnieje" i nie przyjmie "realistycznych" warunków Moskwy. Słowa te wypowiedział w poniedziałek 12 stycznia stały przedstawiciel Rosji przy ONZ Wasilij Nebenzia podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ. Spotkanie zwołano po użyciu przez Rosję pocisku Oriesznik przeciwko Ukrainie, w tym wobec obwodu lwowskiego. A w tle pojawia się kolejny element presji: prezentacja rozmieszczenia tych pocisków na Białorusi, odczytywana jako próba zastraszenia Zachodu.
Idź do oryginalnego materiału