"Krwawa łaźnia o nieobliczalnych konsekwencjach". Prezydent Kuby ostrzega USA

polsatnews.pl 2 godzin temu

- Spowoduje krwawą łaźnię o nieobliczalnych konsekwencjach - stwierdził prezydent Kuby Miguel Díaz-Canel, ostrzegając Stany Zjednoczone przed atakiem. Po nałożeniu przez Waszyngton najnowszych sankcji, ocenił, iż "zbiorowa kara, której poddawany jest naród kubański, jest aktem ludobójstwa". Wcześniej Axios donosił, iż władze Hawany gromadzą zapas dronów pozyskiwanych od Rosji i Iranu.

AP/AFP/Adalberto Roque
Prezydent Kuby Miguel Díaz-Canel ostrzega USA przed atakiem

W obliczu narastających napięć na linii Waszyngton - Hawana, prezydent Kuby opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym podkreślił, iż jego państwo nie stanowi zagrożenia i nie ma złych zamiarów wobec innych, ale jednocześnie przestrzegł przed atakiem, podkreślając ewentualne jego skutki.

Kuba. Prezydent Miguel Díaz-Canel ostrzegł USA przed atakiem

"Kuba nie stanowi żadnego zagrożenia ani nie ma agresywnych planów ani zamiarów wobec żadnego kraju. Nie ma żadnych zamiarów wobec Stanów Zjednoczonych i nigdy ich nie miała, o czym rząd tego kraju doskonale wie" - napisał Miguel Díaz-Canel.

Przywódca Kuby podkreślił, iż jego państwo "już doświadcza wielowymiarowej agresji ze strony Stanów Zjednoczonych" i "ma absolutne i uzasadnione prawo do obrony przed atakiem militarnym".

ZOBACZ: Trump zasugerował działania wobec tej wyspy. Padła zagadkowa odpowiedź

Miguel Díaz-Canel ostrzegł, iż ewentualna konfrontacja może być "krwawą łaźnią o nieobliczanych konsekwencjach".

Napięcia na linii Waszyngton - Hawana. Ogłoszono nowe sankcje

CNN podkreśla, iż relacje między oboma państwami tak złe nie był od dziesięcioleci. Powodem jest narastająca presja ze strony administracji Donalda Trumpa i pogłębiający się kryzys na wyspie.

W poniedziałek Amerykanie ogłosili nowe sankcje wobec Kuby, a sekretarz stanu USA Marco Rubio zapowiedział, iż w najbliższych dniach i tygodniach można spodziewać się kolejnych działań w tym zakresie.

ZOBACZ: Kuba ostrzelała amerykańską łódź. Cztery osoby zginęły, siedem jest rannych

W niedzielę Reuters podał, iż duże firmy żeglugowe Hapag-Lloyd i CMA CGM nie będą już wysyłać towarów na Kubę. Co jest konsekwencją obostrzeń nałożonych przez Trumpa. Według CNN ten ruch pogłębi kryzys żywnościowy. Komunistyczna wyspa jest też odcięta od dostaw nośników energii.

"Celem uduszenie naszego narodu"

Miguel Díaz-Canel w reakcji na nałożone sankcje przekazał, iż władze w Hawanie będą przez cały czas "potępiać, w możliwie najbardziej stanowczy i najbardziej energiczny sposób, ludobójcze oblężenie, które ma na celu uduszenie naszego narodu".

"Jest to niemoralne, nielegalne i przestępcze - rozporządzenie wykonawcze, które ściga i grozi stronom trzecim, które chcą sprzedawać paliwo na Kubę, oraz to, które nadaje blokadzie eksterytorialny charakter na niespotykanym dotąd poziomie, karząc firmy, które chcą inwestować na Kubie lub po prostu dostarczać nam podstawowe towary, takie jak żywność, leki, produkty higieniczne i inne" - napisał na X.

ZOBACZ: Kubańczycy wyszli na ulice, płoną stosy śmieci. "Stan krytyczny"

Dodał, iż "zbiorowa kara, której poddawany jest naród kubański, jest aktem ludobójstwa, który musi zostać potępiony przez organizacje międzynarodowe, a jego sprawcy muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności karnej".

Kuba pozyskuje drony od Rosji i Iranu. Amerykański wywiad monitoruje sytuację

Axios poinformował przed dwoma dniami, iż "wywiad USA monitoruje potencjalne zagrożenie ataki dronowymi ze strony Kuby".

Amerykańscy urzędnicy wysokiej rangi twierdzą, iż władze w Hawanie od 2023 r. pozyskują od Rosji i Iranu "drony szturmowe o różnych zdolnościach i rozmieszcza je w strategicznych lokalizacjach na całej wyspie".

Według portalu amerykańskie służby wywiadowcze ustaliły, iż w ciągu ostatniego miesiąca Kuba zabiegała o kolejne drony i sprzęt wojskowy od Rosji. Z przechwyconych informacji wynika, iż kubański wywiad "próbuje dowiedzieć się, w jaki sposób Iran stawia opór" USA i Izraelowi.

ZOBACZ: "Kuba prosi o pomoc". Trump o zamiarach wobec wyspy

- Kiedy zdamy sobie sprawę, iż tego typu technologie są tak blisko, a wokół nich działa wiele złych podmiotów, od grup terrorystycznych po kartele narkotykowe, Irańczyków i Rosjan, to jest to niepokojące - ocenił amerykański urzędnik w rozmowie z Axiosem.

- To coraz większe zagrożenie - dodał.

Według portalu "amerykańscy urzędnicy nie wierzą, iż Kuba stanowi bezpośrednie zagrożenie (dla USA - red.) ani iż aktywnie planuje atak na amerykańskie interesy".

- Nikogo nie martwią należące do Kuby myśliwce. Nie ma choćby pewności, czy (władze wyspy - red.) są w posiadaniu maszyn, które są w stanie latać - powiedział wysoki rangą urzędnik amerykański, dodając jednak, iż "nie czuje się komfortowo", myśląc o należących do Kuby dronach.

Idź do oryginalnego materiału