Kryzys w Rosji dociera do serca przemysłu zbrojeniowego. Spadek zamówień i zatory płatnicze duszą firmy. choćby państwowe giganty przestają płacić na czas
Zdjęcie: Władimir Putin w Moskwie, 19 lutego 2026 r.
Pogarszająca się koniunktura, gwałtowny spadek inwestycji, narastające opóźnienia w płatnościach i widmo masowych zwolnień — kryzys coraz wyraźniej uderza nie tylko w sektor cywilny rosyjskiej gospodarki, ale również w sektor zbrojeniowy, dotąd uznawany za uprzywilejowany i odporny na turbulencje. Problemy finansowe zaczynają rozlewać się wzdłuż łańcuchów dostaw, a przedsiębiorstwa skarżą się na brak kapitału i rosnące koszty kredytów. Wyraźne oznaki pogorszenia sytuacji widać w obwodzie niżnonowogrodzkim — jednym z filarów rosyjskiego przemysłu obronnego — gdzie, jak wynika z dokumentów, do których dotarł Bloomberg, kondycja gospodarki budzi "poważne zaniepokojenie".










