Książę Harry z brytyjskiej rodziny królewskiej zareagował na komentarze prezydenta USA Donalda Trumpa, który stwierdził, iż żołnierze pozostałych państw NATO "trzymali się trochę z tyłu, z dala od linii frontu" podczas wojny w Afganistanie. Książę Harry sam służył podczas wojny w Afganistanie w szeregach brytyjskiej armii.