Przetłumaczona i wydana przez powiat poznański książka „Wspomnienia Krzysztofa Arciszewskiego. Polak w służbie Kompanii Zachodnioindyjskiej w Brazylii” wygrała IX edycję konkursu o Nagrodę Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauki na najlepszą publikację o Wielkopolsce w 2025 roku.
– Nie każda książka odbywa podróż z Brazylii do Polski i od razu zdobywa prestiżową nagrodę. Dlatego tym bardziej cieszy mnie sukces publikacji „Wspomnienia Krzysztofa Arciszewskiego. Polak w służbie Kompanii Zachodnioindyjskiej w Brazylii”, której tłumaczenie na język polski sfinansował powiat poznański. Historia ma sens wtedy, gdy potrafimy ją ocalić i opowiedzieć kolejnym pokoleniom. Serdecznie gratuluję wszystkim osobom zaangażowanym w powstanie i wydanie tej wyjątkowej publikacji – podkreślił Jan Grabkowski, starosta Poznański.
Książka była nominowana w kategorii literatura popularnonaukowa i beletrystyka. – Celem konkursu jest wybieranie najlepszych książek o Wielkopolsce. W tym roku wpłynęła rekordowa liczba zgłoszeń, bo ponad 120 publikacji. Poziom, jak oceniła kapituła, był bardzo wysoki. Wybór dziesięciu nominowanych pozycji był więc bardzo trudny. Do tej pory rzadko docenialiśmy książki, które są tłumaczeniami. Ta o Krzysztofie Arciszewskim bardzo się jednak wyróżniała i nieprzypadkowo zdobyła nagrodę – ocenił prof. UEP dr hab. Filip Kaczmarek, prezes PTPN.
Autorami publikacji są Bruno Romero Ferreira Miranda oraz Lucia Furquim Werneck Xavier, a jej pierwsze wydanie pojawiło się w Brazylii. – Książka jest efektem współpracy powiatu poznańskiego z brazylijskim regionem Sao José dos Pinhais. My postanowiliśmy ją przełożyć na język Polski i wydać, bo o pochodzącym z Rogalina Krzysztofie Arciszewskim cały czas wie kilka osób. A to osoba o ciekawym życiorysie, którą na pewno warto poznać – mówiła Elżbieta Nawrocka, członek Zarządu Powiatu w Poznaniu, która odbierała nagrodę w siedzibie PTPN.
Lucia Furquim Werneck Xavier z książką o Krzysztofie Arciszewskim na jej premierze w Rogalinie
Książka swoją polską premierę miała przed rokiem w Rogalinie. Przyjechała na nią Lucia Furquim Werneck Xavier. – Bohater naszej publikacji był postacią pod wieloma względami wyjątkową. Dziesięć lat mi zajęło, żeby go lepiej zrozumieć – stwierdziła wówczas. Z pierwszą część jej wypowiedzi trudno się z nią nie zgodzić, ponieważ życiorys tego urodzonego w 1592 roku szlachcica i arianina mógłby posłużyć za scenariusz do arcyciekawego serialu przygodowego. Nie bez przyczyny zresztą często nazywano go drugim Leonardo da Vinci.
Był bowiem nie tylko wybitnym wojskowym, służącym w armii holenderskiej oraz portugalskiej, ale też odkrywcą, podróżnikiem, etnografem i pisarzem. Człowiekiem pełnym kontrastów i pasji. Jako ciekawostkę można dodać, iż to właśnie on wymyślił kombinezon do chodzenia pod wodą, który sam z powodzeniem testował. Książka „Wspomnienia Krzysztofa Arciszewskiego. Polak w służbie Kompanii Zachodnioindyjskiej w Brazylii” skupia się na okresie, kiedy dowodził w Brazylii oddziałami, które w 1630 roku odbiły z rąk Portugalczyków miasta Olindę i Recife.
Jego wspomnienia są doskonałym materiałem dla osób, które interesują się tematami związanymi z historią Brazylii kolonialnej i ekspansją zamorską Europy. Przekładu książki na język polski podjęła się prof. UAM dr hab. Sylwia Mikołajczak. – To była trudna praca, ponieważ pojawia się w niej wiele terminów wojskowych. Przed rozpoczęciem pracy zrobiłam sobie taki mały, prywatny research i wyszło mi, iż poznaniacy kilka wiedzą o bohaterze tej książki. Dlatego cieszę się, iż choć w niewielkim stopniu mogłam tę postać przybliżyć – podsumowała.













