Jak informuje Biełsat:
Ktoś chciał “bronić Rosji”, ktoś poszedł na front, bo poszli koledzy, większość poszła, żeby znowu “mieć czyste konto” – anulować wyrok. Rosyjscy żołnierze tłumaczą, dlaczego poszli na front. Przeważnie do sieci trafiają nagrania Rosjan, którzy dopiero trafili do niewoli. Ukraińska organizacja państwowa pokazuje rozmowy z żołnierzami z Rosji tuż przed wymianą jeńców.
Zanim autobusy z Rosjanami ruszą w drogę, z każdym jeńcem rozmawia przedstawiciel projektu “Chcę żyć”, którego celem jest ułatwienie rosyjskim żołnierzom dobrowolnego oddania się do niewoli. Uczestnicy programu mogą pozostać w niewoli na Ukrainie do zakończenia działań wojennych lub, jeżeli mają takie życzenie, wrócić do domu w ramach wymiany jeńców. Wszyscy, którzy się poddają, są rejestrowani jako schwytani w walce.
Przedstawiciel projektu pyta rosyjskich żołnierzy przed wymianą dlaczego zdecydowali się na podpisanie kontraktu z wojskiem. Dużą część stanowią więźniowie, którzy podpisali kontrakt z rosyjskim Ministerstwem Obrony w celu “anulowania” wyroku. Inni podpisali kontrakt dobrowolnie, żeby – jak twierdzą – “bronić swoich braci”, niektórzy zostali zmuszeni. Są i ci, którzy twierdzą, iż poszli na front z przyczyn ideologicznych.
Po powrocie do Rosji wszyscy uwolnieni przechodzą przesłuchania w FSB. Część z nich ponownie trafia na front – jedni dobrowolnie, inni zgodnie z warunkami kontraktu, który np. nie wygasł po ich uwolnieniu. Przedstawiciele projektu “Chcę żyć” uprzedzają każdego z jeńców, iż rosyjskie władze mogą ponownie wysłać ich na wojnę. Rozdają też wizytówki z numerami telefonów do kontaktu z organizacją, która oferuje pomoc w uniknięciu walki.
W dniach 5-6 marca między Ukrainą a Rosją doszło do kolejnej wymiany jeńcami wojennymi w formule 500 na 500. O przeprowadzeniu wymiany stronom udało się dogadać podczas rozmów w Genewie
#Ktoś #chciał #bronić #Rosji #ktoś #poszedł #front #poszli #koledzy #większość
Żródło materiału: BIEŁSAT










