Władze w Berlinie zdają sobie sprawę z tego, iż po jesiennych wyborach landowych może dojść do serii zwycięstw na rzecz AfD. W ocenie rządu politycy tej partii mogą zostać wykorzystani do sabotażu logistyki NATO w razie rosyjskiej agresji. Kanclerz Friedrich Merz zlecił opracowanie tajnych mechanizmów, które mają zapewnić, iż Niemcy nie staną się wąskim gardłem obrony wschodniej flanki.