Legion Medyczny rozwija się

polska-zbrojna.pl 3 godzin temu

Ma integrować wojskowych i cywilnych medyków, tworząc zaplecze na wypadek kryzysu i godziny „W”. – Legion Medyczny jest ofertą dla wszystkich zawodów medycznych, aby być jeszcze lepiej przygotowanym z medycyny katastrof, medycyny pola walki – mówił wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. MON, Naczelna oraz Wojskowa Izba Lekarska podpisały porozumienie o wspólnych szkoleniach.

Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz podpisał dziś porozumienie o współpracy pomiędzy Ministerstwem Obrony Narodowej a Naczelną Izbą Lekarską oraz Wojskową Izbą Lekarską. Ma ono zacieśnić współdziałanie wojska oraz cywilnego środowiska lekarskiego w ramach Legionu Medycznego oraz zachęcić lekarzy do przystępowania do tej inicjatywy. – Legion Medyczny jest naszym pomysłem, jak zaangażować największą grupę praktyków, medyków: lekarzy, pielęgniarki, położne, diagnostów laboratoryjnych czy ratowników (…) w dbanie o bezpieczeństwo, ochronę przed kryzysami, a w godzinie „W” pełną gotowość do działań niosących pomoc – mówił szef MON-u podczas uroczystości podpisania dokumentu.

Legion Medyczny to inicjatywa, w ramach której powołana została platforma rejestrująca gotowych do działania ochotników z sektora medycznego, którzy przechodzą szkolenia m.in. z medycyny pola walki. Dotąd ćwiczenia prowadziło wojsko. Teraz, na podstawie podpisanego porozumienia do tworzenia programu szkoleń mają także włączyć się lekarze z cywila, aby szkolić się wzajemnie, jak podkreślił płk dr n. med. Arkadiusz Kosowski, pełnomocnik ministra obrony narodowej ds. koordynacji działań w zakresie zintegrowanej opieki zdrowotnej.

REKLAMA

W ramach Legionu Medycznego proponowanych jest 10 ścieżek zaangażowania, które obejmują różne obszary współpracy wojskowo-cywilnej. – Można zostać żołnierzem, można zostać żołnierzem rezerwy, rezerwy wysokiej gotowości, ale można też nie wstępować do Wojska Polskiego, a służyć obronie ojczyzny i wspieraniu wszystkich działań wojskowej i cywilnej służby zdrowia na rzecz bezpieczeństwa. Mamy kilka ścieżek rozwoju umiejętności, które proponujemy w Legionie Medycznej – wyjaśniał szef MON-u.

Uczestnicy Legionu mogą brać udział w szkoleniach, ćwiczeniach i konferencjach. Przystąpienie do formacji daje także możliwość zdobycia podstawowego przeszkolenia wojskowego, a także kursu oficerskiego dla osób z wyższym wykształceniem medycznym. – Intencją jest to, żebyśmy przeszkolili jak najwięcej osób z najnowocześniejszych osiągnięć medycyny pola walki, na podstawie doświadczeń, które czerpiemy z Ukrainy – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz, zapraszając lekarzy do udziału w Legionie Medycznym.

– My, lekarze, razem ze środowiskiem lekarzy wojskowych, ale razem też z żołnierzami, chcemy stać się gwarantami tego, żeby nasi obywatele mogli czuć się bezpiecznie – powiedział dr n. med. Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej. Dodał, iż jest przekonany, iż dzięki podpisanemu porozumieniu rozwój Legionu Medycznego znacząco przyspieszy. – Jako Naczelna Izba Lekarska chcemy wnieść swój wkład w organizację szkoleń dla lekarzy, w rozpowszechnienie wiedzy o tym, iż Legion Medyczny jest już gotowy na przyjęcie nowych lekarzy, którzy będą chcieli pozostać w gotowości. A także na zaangażowanie kolejnych grup konkretnych specjalizacji lekarskich, które będą chciały się szkolić w tym zakresie – powiedział dr Jankowski.

Z kolei płk rez. dr n. med. Stefan Antosiewicz, prezes Wojskowej Izby Lekarskiej, przypomniał, iż w Legionie Medycznym trwa już kolejna edycja szkoleń. I jak wskazał, ramy współpracy określone w porozumieniu pozwolą szkolić lekarzy czy ratowników jeszcze bardziej efektywnie.

podpisanie umowy z lekarzami

Anita Blinkiewicz
Idź do oryginalnego materiału