Bo po ostatnich deklaracjach, po odpaleniu operacji zwracania polskich orderów, nikt się już nie łudzi, iż nadanie prestiżowej jednostce wojskowej imienia UPA, było wypadkiem przy pracy. Nie bądźmy idiotami: to zaplanowana gra obliczona na wywołanie nacjonalistycznego wrzenia. Świetnie mu idzie. Najbardziej jednoczą wspólna nienawiść, wspólne zagrożenie i wyznaczenie wspólnego wroga. Dlaczego jednak strumień złych emocji [...]