Lotnicze święto w Lesznie

polska-zbrojna.pl 2 godzin temu

F-16 z Polski i Turcji, Eurofighter Typhoon niemieckich sił powietrznych, ale też legendarne maszyny z czasów II wojny światowej czy wojny wietnamskiej będzie można już niedługo zobaczyć ponad Lesznem. W piątek na miejscowym lotnisku rozpoczyna się kolejna edycja dwudniowej imprezy pod nazwą Antidotum Airshow.

Antidotum Airshow Leszno to jedna z najważniejszych imprez lotniczych nie tylko w Polsce, ale także w środkowej Europie. Pokazy od kilku lat gromadzą dziesiątki statków powietrznych z kraju i zagranicy. Wśród nich są zarówno maszyny cywilne, jak i wojskowe. Samoloty i śmigłowce pozostające w czynnej służbie, ale również takie, które cieszą się sławą unikatowych zabytków. A dziesiątki tysięcy widzów zgromadzonych na leszczyńskim lotnisku i w jego okolicach przez dwa dni mogą podziwiać efektowne przeloty i akrobacje, zwiedzać naziemną wystawę czy porozmawiać z lotnikami. Kolejna edycja imprezy rozpoczyna się już w piątek.

Lista atrakcji jak zwykle jest długa. – Doszliśmy do porozumienia z siłami powietrznymi niemal dziesięciu państw – przyznaje Michał Graczyk, jeden z organizatorów. I tak nad Lesznem będzie można zobaczyć m.in. samoloty wielozadaniowe F-16 z Polski i Turcji czy myśliwiec Jas 39 Gripen należący do węgierskich sił powietrznych, a także potężne transportowce Airbus A400M Atlas z Niemiec i Francji. I nie będą to zwykłe przeloty. – Bardzo efektownie zapowiada się pokaz formacji stworzonej przez wspomniane A400, a do tego myśliwce Eurofighter Typhoon i Panavia Tornado. Piloci będą realizować procedury związane z przechwyceniem statku powietrznego i sprowadzeniem go na ziemię, widzowie zobaczą też symulację walki powietrznej – zapowiada Graczyk. Wyjątkowym wydarzeniem stanie się prawdopodobnie kilkunastominutowe show w wykonaniu F-16 Solotürk, który swoją obecnością uświetnia imprezy lotnicze na całym świecie. Jak podają organizatorzy, w programie tego pokazu znalazły się ślizgi na ogonie, wypuszczenie flar, a wszystko okraszone charakterystycznym komentarzem.

REKLAMA

Wojskowe maszyny będzie można podziwiać także na wystawie statycznej. – W tym roku na płycie lotniska zobaczymy m.in. samoloty C-130 Hercules i M28 Bryza z bazy w Powidzu, a także śmigłowce: AH-64 Apache – jeden z najnowszych nabytków polskiej armii – i NH90 z Królewskich Holenderskich Sił Powietrznych – informuje Graczyk.

Tymczasem na Antidotum pojawią się też maszyny, które już dawno zakończyły służbę i zdążyły sobie zapracować na status legendy. Do takich z pewnością zalicza się Supermarine Spitfire – brytyjski myśliwiec z czasów II wojny światowej. Egzemplarz, który pojawi się w Lesznie, został zbudowany w 1943 roku i służył w 129 Dywizjonie RAF. Dziś jest w rękach prywatnego kolekcjonera z Niemiec. Z Austrii na pokazy przyleci z kolei historyczny bombowiec North American B-25J Mitchell. Takie właśnie maszyny w 1941 roku wsławiły się karkołomną misją, o której opowiada m.in. amerykańska superprodukcja „Pearl Harbour”. Wystartowały z lotniskowca, by po kilku godzinach lotu dotrzeć nad Tokio i zbombardować strategiczne obiekty w mieście. Był to symboliczny odwet za spustoszenie przez Japończyków amerykańskiej bazy na Hawajach. Podczas Antidotum zaprezentują się także chociażby polski samolot odrzutowy LiM czy wyprodukowane w USA śmigłowce Bell UH-1 „Huey” – bohaterowie wojny w Wietnamie, a także… wielu amerykańskich filmów.

Podczas leszczyńskiej imprezy swój kunszt zaprezentują także cywilne grupy akrobatyczne, np. Baltic Bees z Łotwy w samolotach L-39 Albatros czy zespół motolotniarzy Flying Dragons Team. Widzów czekają pokazy dzienne i nocne z niezwykle widowiskowymi efektami świetlnymi.

Nad lotniskiem przeleci wreszcie tzw. Memorial Formation, złożona z samolotów F-16 i A400. – W ten sposób chcemy uczcić pamięć ppłk. pil. Macieja „Slaba” Krakowiana – wyjaśnia Graczyk. Polski pilot Jastrzębia zginął tragicznie podczas prób poprzedzających zeszłoroczne pokazy lotnicze w Radomiu. – W poprzednich latach wielokrotnie gościł w Lesznie. Brał udział w naszej imprezie, przyczynił się do jej rozwoju. Zawsze będziemy o tym pamiętać – deklaruje Graczyk.

Antidotum organizuje spółka Lotnisko Leszno. Historia imprezy sięga 2020 roku. – Wcześniej organizowaliśmy pikniki szybowcowe. Potem jednak przyszła epidemia COVID-19 i wiele imprez trzeba było odwołać. Z pokazami ruszyliśmy latem, kiedy obostrzenia zostały nieco zluzowane. W założeniu miały być antidotum na pandemię. Stąd właśnie nazwa – wspomina Graczyk. Impreza rozrastała się z każdym rokiem. – W ubiegłym roku podczas dwóch dni gościliśmy łącznie 75 tys. widzów. Zakładamy, iż w tym roku będzie o 10 tys. więcej – szacuje Graczyk.

Ze szczegółami tegorocznej edycji pokazów można zapoznać się na stronie www.antidotumairshow.pl.

Łukasz Zalesiński
Idź do oryginalnego materiału