Łotewska Karosta to podręcznikowy przykład „osiedla za rzeką”. Leżąca za szerokim kanałem dzielnica połączona jest z pozostałą częścią Lipawy zwodzonym mostem i przez dziesięciolecia dorobiła się mało ciekawej opinii. Z całkiem racjonalnych powodów. Jej obcość nie wynika z banalnych uprzedzeń mieszkańców głównego miasta. Karosta, mimo rdzennie łotewskiej nazwy oznaczającej „port wojenny”, od początku istnienia związana jest z… okupantem. Najpierw carską, potem sowiecką Rosją. Bazę marynarki polecił tu zbudować car Aleksander III, dzieło kontynuował jego syn Mikołaj. Powstały charakterystyczne, zachowane do dziś budynki z czerwonej cegły, dominująca nad okolicą cerkiew o złotych kopułach i zespół żelbetonowych fortów, chroniących Karostę od północy.
- Strona główna
- Wojsko i wojna
- Łotwa i jej skarby. Bunkry na dzikich plażach
Powiązane
Ogromna inwestycja w „atomowe” stocznie. Nowy gracz
31 minut temu
Tragedia w jednostce wojskowej. Nie żyje żołnierz
56 minut temu
Polecane
Billybets Finir Sa Journée Avec Un Gain
2 tygodni temu
Tentez votre chance sur Gxmble Casino en ligne
2 tygodni temu
Bonus Midas Cadeau sans Dépôt Immédiat
2 tygodni temu
Connexion Malina simplification intuitive sécurisée
2 tygodni temu










