Posłowie z Lubelskiego Zespołu Parlamentarnego jednym głosem zadeklarowali dziś wsparcie dla Leonardo PZL-Świdnik S.A. To producent śmigłowców, który w polskim przemyśle lotniczym funkcjonuje od 75 lat. Spółka jest zainteresowana dostawą śmigłowców dla polskiej armii.
Na nowo rozpoczęła się procedura przetargowa, która wyłoni dostawcę śmigłowców szkolno-bojowych, m.in. dla wojska.
– Zakład PZL Świdnik jest gotowy zrealizować to zamówienie – mówi europosłanka Koalicji Obywatelskiej Marta Wcisło. – Chcę absolutnie zdementować, nie zapadły żadne decyzje, jeżeli chodzi o wybór śmigłowca szkolno-bojowego, o który dzisiaj toczy się bój. PZL Świdnik ma świetny produkt w postaci śmigłowca szkolno-bojowego AW109 TrekkerM i składa swoją propozycję i ofertę. A naszym obowiązkiem, jako parlamentarzystów z województwa lubelskiego, jest wspierać polski przemysł obronny, zbrojeniowy.

– W lipcu bieżącego roku podpisano tutaj z zarządem PZL Świdnik pierwsze porozumienie inwestycyjne – wskazuje posłanka Koalicji Obywatelskiej Bożena Lisowska. – Dzisiaj od zarządu spółki, od pana prezesa usłyszeliśmy, iż kontrakt na trzydzieści dwa AW149 nie tylko idzie zgodnie z harmonogramem, a choćby ten harmonogram wyprzedza, ponieważ w tym roku miały być oddane kolejne śmigłowce, będzie ich o dwa więcej niż w harmonogramie.

Poseł Konfederacji Bartłomiej Pejo przypomina, iż kontraktem zainteresowana jest także francuska firma, ale to PZL Świdnik jest zakładem strategicznym dla bezpieczeństwa Polski i dla gospodarki regionu. – To jedyny zakład, który może wyprodukować śmigłowce od samego początku do samego końca, zapewniając miejsca pracy, zapewniając również w sytuacji kryzysowej bezpieczeństwo. Dostęp dla służb, dla wojska jest tutaj przecież strategiczny – zaznacza poseł Pejo. – Nie ma logicznego uzasadnienia, żeby Airbus produkował śmigłowce dla polskiej armii, dla polskiego wojska, dlatego też jesteśmy tutaj w Świdniku, żeby wspierać PZL Świdnik, bo to tutaj może odbywać się ta produkcja od A do Z. Airbus nie ma swojej produkcji w Polsce.

– Bezpieczeństwo militarne jest bardzo ważne dla polskiego rządu – mówi wiceminister rolnictwa i poseł Nowej Lewicy Jacek Czerniak. – Liczymy na to i będziemy to popierać, żeby te postępowania przetargowe, które się teraz odbywają, dla Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, dla Straży Granicznej czy dla Wojska Polskiego, te wszystkie postępowania zostały spełnione zgodnie z oczekiwaniami mieszkańców i naszego bezpieczeństwa.

– Ten zakład jest istotny z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski, bezpieczeństwa Lubelszczyzny, bezpieczeństwa całego naszego kraju – podkreśla poseł Koalicji Obywatelskiej Michał Krawczyk. – Dzisiaj pan prezes przedstawił nam bieżącą sytuację zakładu, ale także mówił o wyzwaniach, które stoją przed zakładem po to, żeby ta produkcja, która w tym momencie jest realizowana, mogła być utrzymywana w następnych latach, żeby zakład dawał pracę mieszkańcom powiatu świdnickiego, Świdnika, ale i całej Lubelszczyzny. Dlatego deklarujemy, iż będziemy wspierać te potrzeby, w których w tym momencie PZL Świdnik jest, po to, żeby po zakończeniu realizowanych kontraktów, następne kontrakty dały pracę mieszkańcom Lubelszczyzny właśnie tutaj na miejscu.

W PZL Świdnik pracuje niemal cztery tysiące osób.
Produkowany przez PZL AW149 to wielozadaniowy śmigłowiec wojskowy zdolny do realizacji lotów w dzień i w nocy. Może być wykorzystywany m.in. do transportu, wsparcia lotniczego, ratownictwa bojowego i morskiego.
W konferencji w PZL udział wzięli także posłowie Krzysztof Bojarski i Krzysztof Grabczuk.
PaSe / opr. WM
Fot. Krzysztof Radzki











