W spotkaniu, które odbyło się 22 września, uczestniczyli wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz komendant główny Straży Granicznej gen. dyw. SG Robert Bagan oraz komendant Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej gen. bryg. SG Jacek Szcząchor wraz z kadrą kierowniczą oddziału.
Wojsko Polskie reprezentowali: dowódca generalny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. broni Marek Sokołowski, dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej gen. dyw. dr Krzysztof Stańczyk oraz inspektor rodzajów Wojsk Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych gen. dyw. Jacek Ostrowski. Obecny był także wojewoda lubelski Krzysztof Komorski.Głównym tematem rozmów było bezpieczeństwo infrastruktury granicznej na odcinku polsko-ukraińskim, gotowość służb na wypadek wystąpienia sytuacji kryzysowych oraz dalsze zacieśnianie współpracy mię
dzyresortowej.Podczas zorganizowanej na przejściu konferencji prasowej wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz podziękował funkcjonariuszom oraz żołnierzom za dotychczasową służbę, podkreślając jej najważniejsze znaczenie dla szczelności granic kraju. – To współdziałanie jest konieczne i w pełni uzasadnione. Dziś możemy je ocenić jako stojące na najwyższym poziomie zaufania i wzajemnych relacji pomiędzy formacjami – zaznaczył szef resortu obrony
narodowej.Minister Kierwiński, odnosząc się do wydarzeń z ostatnich dni, podkreślił, iż procedury bezpieczeństwa na wypadek zagrożeń zostały przygotowane wspólnie z kierownictwem Straży Granicznej w ramach wcześniejszych działań prewencyjnych.– Dziś całe państwo – zarówno resort obrony narodowej, jak i spraw wewnętrznych i administracji – dokłada wszelkich starań, aby skutecznie współpracować na rzecz zabezpieczenia infrastruktury krytycznej oraz ochrony naszych obywateli – podkreślił szef
resortu.Wizyta na przejściu granicznym w Dorohusku miała na celu dalszą koordynację działań służb i wzmocnienie ochrony polskiej granicy przed potencjalnymi zagroż
eniami.Rząd ograniczy czas pracy i zarobki lekarzy. Co to oznacza dla pacjentów?Powiat łukowski. Czy na na szklaku kolejowym doszło do aktu dywersji?Przedstawicielki radzyńskiej społeczności ekspertkami u marszałka i wojewody