Ludzie Brauna nie wpuszczeni na obchody pamięci do Auschwitz. Komunikat muzeum

polsatnews.pl 4 godzin temu

Przedstawicieli Konfederacji Korony Polskiej nie wpuszczono na obchody 86. rocznicy pierwszej deportacji Polaków do obozu w Auschwitz. Muzeum uzasadniło decyzję wcześniejszymi skandalicznymi wypowiedziami i publicznym negowaniem istnienia komór gazowych przez członków tego ugrupowania. Delegacji, która nie została wpuszczona na obchody, przewodniczył poseł Roman Fritz.

AP/Markus Schreiber
W Muzeum w Auschwitz obchodzono 86. rocznicę pierwszej deportacji Polaków do obozu

Muzeum Auschwitz w komunikacie poinformowało, iż podjęło decyzję o niewpuszczeniu na teren przedstawicieli Konfederacji Korony Polskiej w dniu obchodów 86. rocznicy deportacji pierwszych Polaków do niemieckiego nazistowskiego obozu w Oświęcimiu. Politycy próbowali wejść do muzeum jako delegacja partyjna.


"Decyzja ta wynika z faktu, iż w ostatnim czasie członkowie tej formacji wielokrotnie publicznie głosili tezy negujące istnienie komór gazowych, które wykorzystywano w obozie do mordowania ludzi. Nikt z nich nie odwołał swoich słów, ani za nie publicznie nie przeprosił" - czytamy w oświadczeniu instytucji na platformie X.

Muzeum podkreśliło przy tym, iż tezy wygłaszane przez polityków partii "szczególnie poruszyły środowisko Ocalałych". Jak poinformowano, swoje oburzenie i niepokój przekazywali oni dyrekcji instytucji.

Muzeum zaznaczyło, iż negowanie istnienia komór gazowych to "haniebne uderzenie w pamięć o wszystkich ofiarach: Żydach, Polakach, Romach, czy jeńcach sowieckich".

Muzeum w Oświęcimiu wydało oświadczenie. Chodzi o polityków partii Brauna

"To także policzek wymierzony zarówno w tych więźniów, którzy ryzykowali życiem, by dokumentować i przekazywać prawdę o niemieckich zbrodniach, jak i w Ocalałych, którzy do dziś noszą w sobie traumę swoich osobistych losów" - napisano w oświadczeniu.


Podkreślono, iż miejsce pamięci "nie może być przestrzenią wykorzystywaną przez osoby i środowiska relatywizujące, fałszujące lub negujące fakty dotyczące zbrodni popełnionych w obozie Auschwitz". Ponadto zaznaczono, iż teren muzeum nie jest też "przestrzenią na partyjny wiec".

ZOBACZ: "Jest problem". Prezydent Karol Nawrocki o antypolskiej narracji w rządzie


"Nie pozwolimy, by negacjonizm zapanował w dni rocznicowych obchodów, zwłaszcza, iż ich głównymi uczestnikami byli ostatni Ocalali" - zakończono.

Momentem kulminacyjnym obchodów, które miały miejsce w niedzielę na terenie muzeum w Oświęcimiu, była ceremonia przed blokiem 11 w byłym obozie Auschwitz I. W trakcie obchodów złożono znicze i kwiaty przed Ścianą Straceń.


W pierwszym transporcie, który przybył z Tarnowa, do obozu trafiło 728 polskich więźniów politycznych. Wojnę przeżyło 239 z nich.

Ludzie Brauna nie wpuszczeni na obchody pamięci do Auschwitz. Komunikat muzeum

Skandaliczna wypowiedź, m.in. o której w oświadczeniu przypomniało muzeum, padła z ust Grzegorza Brauna w wywiadzie radiowym w lipcu 2025 roku. Muzeum pozwało polityka w tej sprawie. Następnie na mocy prawomocnego postanowienia Braun otrzymał zakaz publicznego rozpowszechniania ustnie i pisemnie informacji godzących w dobre imię i wizerunek Muzeum - informowano 10 czerwca.


Czynności wyjaśniające w związku z kwestionowaniem zbrodni przez Grzegorza Brauna wszczęła także warszawska prokuratura.

Do decyzji muzeum odniosły się też władze partyjne Konfederacji Korony Polskiej, które opublikowały oświadczenie. Całe zdarzenie określiły w nim mianem "kolejnego antypolskiego skandalu" na terenie muzeum w Oświęcimiu. Ponadto podkreśliły, iż decyzja budzi ich "najwyższe oburzenie".

Z wpisu Konfederacji Korony Polskiej wynika, iż delegacji, która nie została wpuszczona na obchody, przewodniczył poseł Roman Fritz.

WIDEO: F-35 wchodzą do służby. "Mają być husarią"
Idź do oryginalnego materiału