Ludzie rzucili się na ziemię, rozległ się huk. Dramatyczne nagranie z Ukrainy

polsatnews.pl 1 godzina temu

Nagrania z monitoringu ukazują moment rosyjskiego uderzenia na miasto Sumy w Ukrainie. W jednej chwili spokój przerywa huk rozbijającej się rakiety. Ludzie krzyczą i desperacką próbują znaleźć schronienie. W sobotnim ataku zginęło pięć osób, a co najmniej 30 zostało rannych.

Sumska Obwodowa Administracja Państwowa, Piccolino Coffee/cukr.city/Instagram
Rosyjski atak na Sumy

W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania z ataku na miasto Sumy w Ukrainie. Nalot miał miejsce w sobotę w ciągu dnia. Nie dziwi więc, iż miasto tętniło wówczas życiem.

Rosja zaatakowała miasto Sumy. Ludzie uciekali w pośpiechu

Na nagraniach z monitoringu miejscowej kawiarni Piccolino Coffee widać ludzi siedzących przed lokalem i przechadzających się w pobliżu. Nagle na dźwięk zbliżającej się rakiety wszyscy rzucają się na ziemię. Jedna z kobiet próbuje własnym ciałem osłonić małą dziewczynkę. Niektórzy starają się znaleźć schronienie w pomieszczeniu.

ZOBACZ: Atak z trzech kierunków, priorytetowy cel Kremla. "Ukryty motyw Putina"

Piccolino Coffee pokazało także, co działo się w samym lokalu. W jednym momencie spokój przerywa potężny huk, który wstrząsa oknami. Słychać krzyk kobiety, a siedzący przy stoliku ludzie w pośpiechu uciekają w głąb kawiarni.

Dronami i rakietami. Rosja nasila ataki na Ukrainę

Jak później poinformowały ukraińskie służby, w środku dnia Rosjanie zrzucili na miasto trzy kierowane bomby lotnicze. Trafiły one w infrastrukturę cywilną, zabijając pięć osób, a raniąc co najmniej 30. Wśród ofiar śmiertelnych była 13-letnia dziewczynka, która w momencie nalotu znajdowała się na przystanku komunikacji miejskiej.

Ukraińska prokuratura generalna przekazała także, iż uszkodzonych zostało siedem budynków mieszkalnych, cztery samochody, stacja benzynowa, salon sprzedaży samochodów, restauracja i garaż.

ZOBACZ: Nocny ostrzał Kijowa. Są ranni, Rosjanie użyli rakiet balistycznych

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał w sobotę, iż Rosja zaatakowała Ukrainę łącznie ponad 120 dronami i 12 rakietami, w tym połowa z nich to były pociski balistyczne. Zaznaczył, iż obronie przeciwlotniczej nie udało się zestrzelić ani jednego takiego pocisku.

Jak zwróciła uwagę agencja Reutera, Rosja zintensyfikowała w tym miesiącu ataki, w szczególności na Kijów. W wyniku tych ostrzałów w lipcu w ukraińskiej stolicy zginęło już 60 osób.

WIDEO: "Oni nic nie wiedzą". Ziobro zabrał głos ws. unieważnienia mu dokumentów
Idź do oryginalnego materiału