Maduro już upadł. Czy Putin będzie następny? Mit nietykalności dyktatorów właśnie się rozsypał [OPINIA]
Zdjęcie: Nicolas Maduro i Władimir Putin
Aresztowanie Nicolasa Maduro zburzyło jeden z najtrwalszych mitów, iż dyktator, który przejął pełnię władzy w swoim kraju, pozostaje bezkarny poza jego granicami. Ten precedens nie dotyczy wyłącznie Wenezueli, ale całego ekosystemu autorytarnych reżimów opartych na strachu, propagandzie i iluzji nietykalności. W momencie, gdy mur bezkarności otaczający "wiecznego przywódcę" zostaje przełamany, lojalność elit okazuje się czysto transakcyjna, a system zaczyna pękać od środka. Dla Moskwy może mieć to druzgocące znaczenie.











