Ukraińska policja odnotowała przypadki funkcjonariuszy Terytorialnych Centrów Rekrutacji, zorganizowanych w grupach przestępczych. Serwis TSN pisze o "mafii w mundurze". Mowa m.in. o fałszowaniu dokumentów, które pozwalają uniknąć służby wojskowej.
"Mafia w mundurze". Wykryto grupę przestępczą w służbach Ukrainy

Proceder polegał na "czerpaniu zysków od osób zobowiązanych do służby wojskowej". Byli w niego zaangażowani funkcjonariusze Terytorialnych Centrów Rekrutacji, czyli odpowiednika polskich komend uzupełnień.
"Funkcjonariusze organów ścigania prowadzą przeszukania i sprawdzają pochodzenie majątku osób zamieszanych w te procedery" - opisuje sprawę TSN. Więcej o szczegółach sprawy powiedział pełniący obowiązki szefa ukraińskiej policji Maksym Tsutskiridze w wywiadzie dla serwisu Censor.NET.
Skandal w służbach Ukrainy. Tysiące za uniknięcie wojska
"Takie przypadki nie są rzadkością. W procederze może uczestniczyć kilku uczestników - osoby, które negocjują, sporządzają dokumenty, mają dostęp do danych lub wpływają na decyzje innych urzędników. Wśród nich mogą być nie tylko pracownicy (centrów rekrutacji - red.), ale także członkowie (komisji lekarskich - red.), wojskowi i pośrednicy cywilni" - zaznaczył szef policji.
ZOBACZ: Były ukraiński dowódca z zarzutami. Prokuratura wylicza nieruchomości i samochody
Komendant podał przykład wprowadzania fałszywych danych do dokumentów wojskowych w obwodzie chersońskim, za co organizatorzy procederu inkasowali siedem tysięcy dolarów.
Władze wojskowe zmieniają decyzje. Trwa ponad 400 postępowań
Funkcjonariusze policji sprawdzają też pochodzenie majątków sprawdzanych członków centrów rekrutacji. Tsutskiridze podał przykład naczelnika z Bukowni, który w oświadczeniu majątkowym z 2023 roku oszczędności nie miał żadnych. Natomiast w kolejnym roku nagle wzbogacił się o 115 tys. dolarów.
ZOBACZ: Zełenski wskazuje na brak dostaw od sojuszników. "Dysponują tymi pociskami"
TSN przypomina, iż 11 sierpnia ukraińskie służby ujawniły, iż 76 naczelników centrów rekrutacji jest podejrzanych w związku z przeprowadzaniem komisji lekarskich. Łącznie toczy się 428 postępowań dotyczących uchylania się od służby wojskowej i fałszowania badań lekarskich. Sprawdzana jest legalność badań 2500 osób, a wobec 6500 uchylono już wydane błędnie decyzje komisji lekarskich.






![„Islamizacja Katowic” czy polityczne straszenie? Miasto wyjaśnia: Na Zawodziu nie powstaje meczet! [Zdjęcia]](https://www.wkatowicach.eu/assets/pics/aktualnosci/2026-08/tn_DSC08500.jpg)

![Szum – esej [a]polityczny Tomasza Trzcińskiego](http://pressmania.pl/wp-content/uploads/2026/08/9CAA8222-9B7A-46CD-9319-5AC6A5A258DA.jpeg)
