Mają najdroższe paliwo w UE. Obywatele zapowiedzieli protesty

polsatnews.pl 1 godzina temu

W Polsce ceny benzyny i oleju napędowego przekroczyły 9 zł, jednak jest europejskie państwo, w którym już dawno przekroczona została granica 10 zł. W Finlandii sytuacja jest na tyle poważna, iż mieszkańcy na początek października zapowiedzieli protesty. W ramach akcji "Nie tankuj" bojkotowane będą stacje benzynowe. Opozycja wzywa zaś do zwołania nadzwyczajnego posiedzenia rządu.

Polsat News / Maciej Olanicki
Ceny ON w Helsinkach przekroczyły równowartość 10 zł, na północy Finlandii zbliżają się do 13 zł.

Na północny Finlandii ceny oleju napędowego sięgnęły 2,9 euro, czyli ok. 12,60 zł. Nieco taniej jest na południu - w Helsinkach za litr diesla trzeba zapłacić 2,5 euro, czyli blisko 11 zł. Mimo apeli opozycji i branży transportowej rząd nie zdecydował się na interwencję.

ZOBACZ: Drożyzna na stacjach nie tylko w Polsce. Kosmiczne ceny paliwa w Niemczech

Jak podał dziennik "Iltalehti" wysokie ceny tylko w ograniczonym zakresie wynikają z sytuacji na Bliskim Wschodzie i Ukrainie. O rekordowych w skali Europy cenach decyduje opodatkowanie - podał "Iltalehti".

"Rząd ani we wcześniejszej fazie kryzysu paliwowego, ani teraz, gdy ceny są rekordowe, nic z tym nie robi" - podał fiński dziennik.

Finlandia. Najwyższe ceny benzyny w całej UE, rząd odmawia interwencji

Fiński rząd przekonuje, iż nie może sobie pozwolić na obniżenie opłat. Minister finansów Riikki Purry przekazała w ubiegłym tygodniu w parlamencie, iż jest to niemożliwe ze względu na kondycję budżetu.

ZOBACZ: Drożyzna na stacjach paliw. "Tusk opowiada bzdury"

- Obniżka podatków i opłat nie jest jednak możliwa, ponieważ Finlandia boryka się problemami finansów publicznych i została w tym roku objęta przez Komisję Europejską dyscyplinującą procedurą nadmiernego deficytu - stwierdziła Purry.

Finowie przygotowują się do protestów. Akcja "Nie tankuj"

Opozycyjna partia "Centrum" (KESK) wezwała premiera Petteriego Orpo do zwołania nadzwyczajnego posiedzenia rządu, argumentując, iż zwykłych Finów przestaje być stać na codzienne dojazdy do pracy.

Bierni nie zamierzają pozostawać sami obywatele. Na początku października przeprowadzona ma zostać akcja protestacyjna "Nie tankuj", podczas której stacje benzynowe w całym kraju objęte zostaną bojkotem konsumenckim.

WIDEO: "Istnieje spore zagrożenie". Były ambasador w Ukrainie o zakusach Rosji
Idź do oryginalnego materiału