W historii polskiej sztuki XIX wieku są postaci, które nie krzyczą nazwiskiem ani nie domagają się miejsca w panteonie, a jednak pozostawiają po sobie cichy, trwały ślad – jak światło na płótnie, jak pamięć krajobrazu. Do takich artystek należy Maria Klass-Kazanowska, urodzona na Wołyniu malarka, której życie i twórczość naznaczone zostały wschodnim pograniczem dawnej Rzeczypospolitej, a której ostatnim przystankiem stał się Żytomierz – miasto, w którym zamknęła się jej krótka, ale intensywna droga twórcza.