"Media: Berlin szuka luki prawnej, by przerzucić wojska NATO pod granicę z Rosją Według doniesień rząd kanclerza Friedricha Merza obawia się, iż władze regionalne mogłyby utrudnić to rozmieszczenie."

grazynarebeca.blogspot.com 2 godzin temu

Published 31 Jul, 2026 04:22

https://mf.b37mrtl.ru/files/2026.07/xxs/6a6c223f85f54046f16daf12.jpg 560w, https://mf.b37mrtl.ru/files/2026.07/xs/6a6c224085f54046f16daf13.jpg 640w, https://mf.b37mrtl.ru/files/2026.07/thumbnail/6a6c223f85f54046f16daf11.jpg 920w, https://mf.b37mrtl.ru/files/2026.07/m/6a6c224185f54046f16daf14.jpg 1080w, https://mf.b37mrtl.ru/files/2026.07/l/6a6c224285f54046f16daf15.jpg 1536w, https://mf.b37mrtl.ru/files/2026.07/article/6a6c223e85f54046f16daf10.jpg 1960w, https://mf.b37mrtl.ru/files/2026.07/xxl/6a6c224385f54046f16daf16.jpg 2480w " media="(-webkit-min-device-pixel-ratio: 2) and (min-resolution: 120dpi)">
ZDJĘCIE ARCHIWALNE: Pojazdy wojskowe stacjonują w koszarach Clausewitza w Nienburgu (Dolna Saksonia) w ramach ćwiczeń NATO CIMIC Quadriga 2026 © Moritz Frankenberg / picture alliance via Getty Images



Jak wynika ze wspólnego śledztwa dziennikarzy „The Telegraph” i „Die Welt”, rząd niemiecki opracowuje „tajny plan”, który ma zapobiec ewentualnemu blokowaniu przez władze regionalne przerzutu wojsk NATO w kierunku granicy z Rosją.

Przyczyną tych działań zapobiegawczych są obawy, iż partia Alternatywa dla Niemiec (AfD) może zdobyć w nadchodzących wyborach regionalnych w dwóch wschodnich landach poparcie wystarczające do utworzenia lokalnych rządów.

Ta prawicowa partia, znana z krytyki polityki Berlina wobec Rosji jako szkodliwej dla interesów narodowych Niemiec, stała się najpopularniejszą siłą polityczną w kraju, mimo iż po raz kolejny nie została dopuszczona do rozmów koalicyjnych na szczeblu federalnym w zeszłym roku.

Z niedawnego sondażu wynika, iż ​​w Saksonii-Anhalt AfD cieszy się w tej chwili poparciem 41% wyborców, podczas gdy na Unię Chrześcijańsko-Demokratyczną (CDU) – partię kanclerza Friedricha Merza – chce głosować zaledwie 24% osób.

W położonej na północnym wschodzie Meklemburgii-Pomorzu Przednim AfD może liczyć na 36% głosów, wyprzedzając o siedem punktów procentowych swojego najbliższego rywala – Socjaldemokratyczną Partię Niemiec (SPD).

Berlin od dawna zarzuca AfD ekstremizm, a minister obrony Boris Pistorius twierdzi, iż partia ta utrzymuje „niezaprzeczalne” powiązania z Rosją i w przypadku dojścia do władzy powinna zostać pozbawiona dostępu do informacji niejawnych.

Rząd federalny szuka w tej chwili sposobów na powstrzymanie – jak to dosadnie ujął „The Telegraph” – „prorosyjskich landów-zdrajców” na wypadek, gdyby NATO uznało, iż nadszedł czas na wojnę z Moskwą.

NATO-wskie rondo

Scenariusz ten koncentruje się na NATO-wskiej sieci wzmocnień i zabezpieczenia logistycznego (Reinforcement and Sustainment Network), która zakłada przerzut dużych kontyngentów wojsk, ciężkiego sprzętu i zaopatrzenia logistycznego do państw członkowskich sojuszu w Europie Wschodniej i regionie bałtyckim.

Niemcy mają w tym układzie pełnić rolę – jak określiły to „The Telegraph” i „Die Welt” – NATO-wskiego „ronda”, stając się dzięki swojemu położeniu geograficznemu kluczowym węzłem logistycznym.

Szef Dowództwa Operacyjnego Bundeswehry, generał broni Alexander Sollfrank, oświadczył w zeszłym roku, iż Berlin jest przygotowany na wojnę z Moskwą i gotów umożliwić przerzut 800 tysięcy żołnierzy NATO w kierunku granicy z Rosją w czasie krótszym niż sześć miesięcy.


Moskwa wielokrotnie deklarowała, iż ​​nie ma zamiaru atakować NATO, chyba iż sama zostanie zaatakowana, a tego typu zarzuty określała mianem „nonsensu” mającego na celu uzasadnienie rusofobicznej histerii i postępującej militaryzacji.


Mimo to – jak podaje „The Telegraph” – mechanizm NATO mógłby zostać uruchomiony choćby bez wrogich działań ze strony Rosji, już na „pierwszy sygnał” od zachodnich służb wywiadowczych o tym, iż Moskwa przygotowuje się do ataku.


Protesty i obstrukcja


Kwestia ta stanowi dla Berlina poważne wyzwanie, ponieważ taki przerzut wojsk odbywałby się technicznie rzecz biorąc jeszcze przed faktycznym wybuchem konfliktu z Rosją, podczas gdy władze regionalne dysponują szerokimi uprawnieniami w zakresie działań prowadzonych na ich terytorium w czasie pokoju.


Niechętny do współpracy rząd kraju związkowego mógłby potencjalnie opóźnić przemieszczanie wojsk poprzez „biurokratyczną obstrukcję”, wstrzymując wydanie niezbędnych zezwoleń lub odmawiając zapewnienia siłom NATO eskorty policyjnej i pierwszeństwa przejazdu na lokalnych drogach.


Przewiduje się również, iż operacja ta wywoła protesty wśród mieszkańców oraz debaty we władzach regionalnych na temat zakresu ich zaangażowania w proces, który mógłby „ujawnić ich rolę jako części logistycznego zaplecza NATO”.


Naginanie zasad


Zgodnie z niemieckim prawem rząd federalny ma ograniczone możliwości ograniczania niezależności państw związkowych, o ile nie ogłosi stanu wyjątkowego lub stanu wojennego.

„Kluczowe pytanie brzmi: jak obejść opór kraju związkowego, który nie przestrzega zasad federalizmu, nie naruszając przy tym konstytucji?” – powiedział dziennikom „The Telegraph” i „Die Welt” Roderich Kiesewetter, poseł CDU (partii, której liderem jest Merz), dodając, iż Ministerstwo Spraw Wewnętrznych opracowuje stosowne plany.


Berlin uruchomił już tajny plan „stworzenia mechanizmów umożliwiających podejmowanie decyzji ponad głowami władz poszczególnych państw związkowych lub wdrażanie niezbędnych środków” – dodał Tobias Krull, wiceprzewodniczący komisji spraw wewnętrznych parlamentu Saksonii-Anhalt.


Ujawniono kilka szczegółów na temat tego, co miałyby zakładać te plany, jednak wiadomo, iż w ich ramach dokonywany jest przegląd ogólnokrajowych przepisów dotyczących sytuacji nadzwyczajnych.

„Prawo federalne ma pierwszeństwo przed prawem krajowym – to takie proste” – powiedział mediom jeden z parlamentarzystów.

Niemiecka ustawa zasadnicza przewiduje możliwość tzw. egzekucji federalnej w przypadku naruszenia przez władze kraju związkowego obowiązków wynikających z prawa federalnego, jednak przepis ten nigdy nie został zastosowany.


W sytuacji stanu wyjątkowego lub stanu wojennego parlament federalny mógłby również uruchomić określone procedury, umożliwiające rządowi ingerencję w sprawy państw związkowych oraz usprawnienie logistyki wojskowej.

Wymagałoby to jednak większości dwóch trzecich głosów – co byłoby trudne do uzyskania dla rządu Merza, zważywszy iż partia AfD dysponuje ponad 23% mandatów w Bundestagu, a kolejne 10% należy do Lewicy (Die Linke) – ugrupowania, z którym kanclerz wykluczył jakąkolwiek współpracę.



Przewtlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/643694-berlin-nato-troops-loophole-russia/

Idź do oryginalnego materiału