Media o "nagłym odwołaniu żołnierzy USA do Polski". Szef MON dementuje

polsatnews.pl 3 godzin temu

- Ta sprawa nie dotyczy Polski - napisał wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Wcześniej serwis Army Times podał, iż "armia USA nagle odwołuje wysłanie czterech tysięcy żołnierzy do Polski".

PAP/Paweł Supernak
Władysław Kosiniak-Kamysz dementuje doniesienia o wycofaniu wojsk USA

Kosiniak-Kamysz opublikował w środę późnym wieczorem wpis na platformie X, w którym zdementował doniesienia amerykańskich mediów o rzekomym wycofaniu z Polski czterech tysięcy amerykańskich żołnierzy.

"Ta sprawa nie dotyczy Polski - wiąże się z zapowiadaną wcześniej zmianą obecności części sił zbrojnych USA w Europie. gwałtownie rozwijające się zdolności Sił Zbrojnych RP i obecność sił USA w Polsce wzmacniają wschodnią flankę NATO" - napisał szef MON.

Media: Armia USA nagle odwołuje wysłanie żołnierzy do Polski

Wcześniej serwis Army Times podał, iż "armia USA nagle odwołuje wysłanie czterech tysięcy żołnierzy do Polski".

Portal miał potwierdzić swoje doniesienia u "przedstawiciela armii". Podano też, iż już we wtorek rano żołnierze, których miała dotyczyć zmiana, rzekomo "wysyłali SMS-y do rodzin i znajomych w tej sprawie".

ZOBACZ: Amerykańscy żołnierze wysłani do Ukrainy. Pete Hegseth o specjalnym szkoleniu

Amerykańscy żołnierze w Polsce. Pentagon: Nie mamy nic do ogłoszenia

Podobne informacje przekazał też portal Stars and Strieps, powołując się na anonimowego amerykańskiego urzędnika. Według przekazu decyzja miała zostać podjęta już w trakcie rozmieszczania żołnierzy i sprzętu, który przybywa do Polski w ramach misji rotacyjnej.

Komandor marynarki wojennej Javan Rasnake, rzecznik Pentagonu, powiedział, iż Departament Obrony 'nie ma nic do ogłoszenia w tej sprawie w tej chwili'" - czytamy.

W Polsce rotacyjnie stacjonuje ponad 10 tys. amerykańskich żołnierzy.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Szynkowski vel Sęk grzmi po słowach premiera. Padło mocne określenie
Idź do oryginalnego materiału