Media: Trump wściekły na Zełenskiego. USA mogą odciąć Ukrainę od pomocy

polsatnews.pl 3 godzin temu

Donald Trump ma być wściekły na Wołodymyra Zełenskiego z powodu ukraińskich ataków na rosyjskie rafinerie - podaje Axios, powołując się na źródła w Białym Domu. Ogłoszony przez amerykańskiego prezydenta "rozejm energetyczny" pozostaje na papierze; Rosja kontynuuje ataki na ukraińskie elektrownie.

PAP / RON SACHS / POOL
Media: Donald Trump wściekły na Wołodymyra Zełenskiego

Niedzielne oświadczenie prezydenta Trumpa o "rozejmie energetycznym" między Rosją a Ukrainą odnosiło się jedynie do zaprzestanie ataków na rafinerie przez obie strony i oczekuje, iż Ukraina będzie go przestrzegała - podał portal Axios, powołując się na urzędnika Białego Domu. Kijów chce rozejmu obejmującego też ataki na elektrownie i inne obiekty.

Cytowany przez portal oficjel wyjaśnił w ten sposób nieoczekiwane i zaskakujące dla obu stron ogłoszenie Donalda Trumpa, który wbrew prawdzie oznajmił, iż Rosja i Ukraina zgodziły się na "energetyczne zawieszenie broni", nie podając dalszych szczegółów.

Ukraińcy uważają przedstawiony przez Waszyngton układ za jednostronny, wskazując, iż Ukraina dysponuje zaledwie jedną, nie w pełni sprawną rafinerią w Krzemieńczuku, podczas gdy Rosja ma rozbudowaną sieć takich zakładów.

"Rozejm energetyczny" między Rosją a Ukrainą. Biały Dom tłumaczy oświadczenie Donalda Trumpa

Tymczasem, jak podaje Axios, urzędnicy Białego Domu ostrzegają, iż ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie bardziej szkodzą relacjom Zełenskiego z Trumpem niż samej Rosji.

ZOBACZ: Trump ogłasza w sprawie wojny w Ukrainie. Wezwał Putina i Zełenskiego

Źródła portalu twierdzą, iż amerykański prezydent jest wściekły na Zełenskiego, ponieważ uważa, iż ten traktuje wsparcie USA jako coś oczywistego.

Przedstawiciel amerykańskiej administracji cytowany przez portal podkreślił, iż wstrzymanie ataków na rafinerie mogłoby otworzyć drogę do kolejnego porozumienia, obejmującego również elektrownie i sieci energetyczne. - Rosjanie o tym myślą. niedługo dowiemy się, czy są gotowi - powiedział.

Amerykańska pomoc dla Ukrainy zagrożona? Axios ujawnia kulisy rozmów

Jak przekazał w piątek Axiosowi przedstawiciel Ukrainy, podczas rozmów w Miami amerykańscy negocjatorzy Steve Witkoff i Jared Kushner mieli zagrozić wstrzymaniem przekazywania Kijowowi danych wywiadowczych, jeżeli ukraińskie władze przez cały czas będą ignorować prośby Donalda Trumpa.

ZOBACZ: Zełenski reaguje na słowa Trumpa. "Zorganizujemy wybory"

Doniesieniom tym zaprzeczył przedstawiciel amerykańskiej administracji. Według niego Witkoff i Kushner podkreślili, iż Stany Zjednoczone pozostają ważnym partnerem Ukrainy, dostarczając jej amunicję i informacje wywiadowcze. Jednocześnie mieli zaznaczyć, iż Kijów nie powinien podejmować działań szkodzących amerykańskim konsumentom.

Z kolei w niedzielę "Financial Times" poinformował, iż Waszyngton ostrzegł europejskich sojuszników przed możliwością wstrzymania sprzedaży broni Ukrainie za pośrednictwem NATO, jeżeli Kijów nie zaprzestanie ataków na rosyjskie rafinerie.

Mimo deklaracji Trumpa żaden rozejm dotąd nie wszedł w życie. Zaledwie kilka godzin po jego ogłoszeniu Rosja przeprowadziła kolejne ataki na ukraińskie elektrownie.

Idź do oryginalnego materiału