Media: Zełenski może wstrzymać ataki na rafinerie. Postawił warunek

polsatnews.pl 1 godzina temu

- Putin nie chce aktualnie żadnych negocjacji, w żadnym formacie - powiedział podczas szczytu UE w Brukseli Wołodymyr Zełenski. Tymczasem "Wall Street Journal" podał w piątek, iż prezydent Ukrainy jest otwarty na wstrzymanie ataków na rosyjskie rafinerie przez 100 dni w zamian za dostęp do danych sieci Starlink obejmujących cele w głębi Rosji.

PAP/EPA/OLIVIER HOSLET
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas szczytu UE w Brukseli

Według informacji podanych w piątek przez radę redakcyjną "Wall Street Journal" Wołodymyr Zełenski jest otwarty na wstrzymanie ataków na rosyjskie rafinerie przez 100 dni w zamian za dostęp do danych sieci Starlink obejmujących cele w głębi Rosji.

Jak podała gazeta w komentarzu redakcyjnym, z takim pomysłem wystąpili republikańscy senatorzy Roger Wicker i Kevin Cramer, odwiedzający w ostatnich dniach Kijów. Miałby on polegać na zawieszeniu kampanii uderzeń na rosyjskie rafinerie i infrastrukturę naftową w zamian za rozszerzenie zasięgu satelitarnej sieci Starlink o 300 km w głąb Rosji. w tej chwili dostęp Ukrainy do systemu kończy się na jej granicach.

Pozwoliłoby to stronie ukraińskiej uderzać w rosyjskie wyrzutnie rakiet i dronów, dzięki których Rosja bombarduje Ukrainę i jej infrastrukturę energetyczną. Według dziennika taka wymiana byłaby korzystna zarówno dla Ukrainy, jak i prezydenta USA Donalda Trumpa, według którego ukraińskie ataki przyczyniają się do wzrostu cen paliw.

Wojna w Ukrainie. Zełenski potwierdził ograniczenia w działaniu systemu Stalink

Podczas konferencji prasowej w ramach szczytu UE w Brukseli Wołodymyr Zełenski został ponownie zapytany o problemy w relacjach z USA oraz wsparcie zarówno ze strony Białego Domu, jak i państw UE. - Większość pocisków jest w tej chwili wysyłanych na Bliski Wschód. Nie jest tajemnicą, iż nie jesteśmy już priorytetem - powiedział o pomocy z USA Zełenski.

ZOBACZ: Rosyjski olej napędowy trafia na światowe rynki. Kreml potwierdza

Zełenski pytany o to, czy podtrzymywana jest wymiana informacji wywiadowczych z USA odparł, iż "wiele państw dzieli się z nami informacjami". Prezydent Ukrainy potwierdził, iż przez cały czas występują ograniczenia prędkości w militarnym komponencie systemu Starlink. Prezydent przyznał, iż w rezultacie Ukraińa utraciła możliwość zbijania części dronów z napędem odrzutowym oraz rażenia celów na średnim dystansie.

- Oto, co się dzieje: zostaliśmy pozbawieni możliwości logistycznych, by chronić cywilną ludność - oznajmił prezydent Ukrainy.

ZOBACZ: Tajemnicze słowa Zełenskiego na spotkaniu z Tuskiem. "To powinno zostać między nami"

- Partnerzy przekazali mi, iż z Białego Domu płyną sygnały o przywróceniu tych możliwości. Czy już przywrócili poprzednie prędkości? Nie. Ale czy one powrócą? Tak - powiedział Zełenski.

W środę Elon Musk, właściciel systemu Starlink, poinformował, iż za ograniczenia odpowiada nie jego spółka, ale Pentagon i pośrednio prezydent Donald Trump.

Zełenski o umowie w sprawie diesla. "Następna będzie umowa w sprawie gazu"

Zełenski odpowiedział także o stan rozmów pokojowych z Rosją. Prezydent Ukrainy potwierdził, iż aktualnie żadne negocjacje nie mają miejsca. - Putin nie chce aktualnie żadnych negocjacji, w żadnym formacie (...) On nie chce, żeby wojna się skońćzyła - powiedział prezydent.

ZOBACZ: "Jest trudniejszym partnerem do rozmów niż Putin". Trump wbija szpilę Zełenskiemu

Prezydent stwierdził także, iż umowa dieslowa USA i Rosji jest "niewłaściwa", jednak dostrzega w niej nowy sposób działania Rosji. Według Zełenskiego celem Moskwy jest aktualnie stopniowe znoszenie sankcji.

- Uważam, iż porozumienie pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Rosją, umowa w sprawie diesla, o których nie wiedzieliśmy, i zniesienie sankcji - to było dla wszystkich zaskoczeniem. (…) Nie możemy zaakceptować porozumienia w sprawie diesla, bo następne będzie porozumienie w sprawie gazu - powiedział Zełenski.

Idź do oryginalnego materiału