- To, iż ten atak był skierowany na Lwów, to jest bardzo mocny sygnał nie tylko dla Ukrainy, ale też dla Unii, dla Polaków i dla USA - mówił w TVN24 mer Lwowa Andrij Sadowy Oriesznik. Zwrócił uwagę, iż "rakieta ma bardzo dużą szybkość". - Parę minut i może dosięgnąć innego miasta - dodał.