Miedwiediew proponuje "łapanki" obcokrajowców w Rosji. "Uzupełnić fundusz wymiany"

polsatnews.pl 1 godzina temu

Rosja powinna "uzupełnić fundusz wymiany" wyłapując obcokrajowców - stwierdził Dmitrij Miedwiediew, były prezydent Rosji. Według agencji Unian Moskwa jest oburzona zatrzymaniami rosyjskich agentów w Europie. "Łapanka" miałaby służyć późniejszej wymianie więźniów za przetrzymywanych na Zachodzie Rosjan.

Wikimedia Commons / Government.ru / CC BY 4.0
Dmitrij Miedwiediew proponuje łapanie obcokrajowców w Rosji

W piątek na terenie Czarnogóry zatrzymano Michaiła Zwinczuka, szefa rosyjskiego kanału propagandowego Rybar, działającego na Telegramie. Zatrzymano także jego żonę oraz trzech współpracowników. Dmitrij Miedwiediew uważa, iż to przykład "polowania" Europy na obywateli Rosji - informuje Unian.


Miedwiediew stwierdził, iż Rosja powinna zatrzymywać obywateli Stanów Zjednoczonych i państw europejskich, by "uzupełnić fundusz wymiany". Według wspomnianej agencji więźniowie mają posłużyć później do wymiany za pojmanych na Zachodzie rosyjskich agentów.

Miedwiediew nawołuje do zatrzymywania obcokrajowców

Były prezydent Rosji uważa, iż "ci, którzy mówią prawdę o krajach zachodnich, Unii Europejskiej i reżimie Bandery" nie mają żadnych gwarancji bycia zaakceptowanymi na Zachodzie. Uznał, iż Europa akceptuje jedynie "przesiedlane szumowiny".

ZOBACZ: Rosyjski propagandysta zatrzymany przez służby. Kreml żąda wyjaśnień


- Teraz jest całkiem prawdopodobne, iż będziemy musieli uzupełnić fundusz wymiany kosztem europejskich i amerykańskich idiotów, żeby zdobyć własny. Nie ma innej drogi: żyć z wilkami to wyć jak wilki - stwierdził Miedwiediew, cytowany przez Unian.


Jak informuje wspomniana agencja, tuż po zatrzymaniu Zwinczuka w sprawę zaangażowała się rosyjska ambasada. Od 2023 roku był on objęty sankcjami i zakazem wjazdu do Unii Europejskiej. Z kolei Stany Zjednoczone oskarżyły go o próby ingerencji w wybory.

ZOBACZ: Rosjanie starają się sparaliżować Kijów. Ekspert wskazał rozwiązanie


Gazeta "Pobjedy" ustaliła, iż Zwinczuk jest pułkownikiem rosyjskiego wywiadu do spraw operacji hybrydowych. Natomiast dziennik "Vijesti" przekazał, iż władze Czarnogóry zdecydowały o wydaleniu z kraju rosyjskiego propagandysty oraz jego żony i współpracowników. Jako powód podano "bezpieczeństwo narodowe i wewnętrzne".

Idź do oryginalnego materiału