Mieszkańców zbudził huk samolotów nad Warszawą. Wiemy co się dzieje

warszawawpigulce.pl 49 minut temu

„Nikt nie uprzedzał, iż ktoś będzie latać. Huk był taki, iż myślałem, iż to burza albo coś wybuchło” – pisze do nas Czytelnik. Nie brakuje innych, którzy pisali do nas z pytaniem co się tak naprawdę dzieje. Sądząc po pytaniach Czytelników, huk zaskoczył sporą część mieszkańców, którzy nie kojarzyli wcześniejszych zapowiedzi – warto więc wyjaśnić, co dokładnie się wydarzyło.

Fot. Czytelniczka Monika.

Samoloty leciały wzdłuż Wisły z północy, najlepiej widać je było znad Starówki

Jeśli w sobotę około godziny 12:00 przerwał Ci obiad nagły, głośny huk znad Wisły, nie musisz się niepokoić – to była zaplanowana próba, o której Ministerstwo Obrony Narodowej informowało z wyprzedzeniem. Nad Warszawą przeleciał komponent lotniczy przygotowujący się do defilady z okazji Święta Wojska Polskiego, które w tym roku przypada 15 sierpnia.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez MON, przelot wojskowych maszyn wzdłuż Wisły zaplanowano dokładnie na godzinę 12:00 w sobotę 8 sierpnia, a samoloty nadleciały z kierunku północnego. Resort wskazywał wcześniej, iż zjawisko najlepiej będzie widoczne z okolic Starego Miasta i Żoliborza – czyli dokładnie tych rejonów miasta, z których w mediach społecznościowych najczęściej pojawiały się dziś nagrania i zdjęcia przelatujących maszyn. Sam hałas, choć intensywny, jest naturalnym efektem przelotu wojskowych samolotów nad gęsto zabudowanym centrum miasta na stosunkowo niewielkiej wysokości – to właśnie dlatego było go słychać w tak wielu punktach naraz.

Próba lotnicza wiązała się też z realnymi zmianami w ruchu, o których część kierowców i pieszych mogła nie wiedzieć, jeżeli nie śledziła wcześniejszych komunikatów miasta. Od 11:30 do 13:30 całkowicie zamknięte dla ruchu pozostawały most Gdański, most Śląsko-Dąbrowski oraz pieszo-rowerowy most im. Magdaleny Abakanowicz – to standardowe środki ostrożności stosowane przy tego typu przelotach nad ścisłym centrum miasta, mające zapobiec gromadzeniu się ruchu na przeprawach dokładnie w momencie, gdy nad nimi przelatują samoloty.

To dopiero jedna z kilku prób przed świętem – kolejne czekają w najbliższych dniach

Sobotni przelot lotniczy to niejedyny element przygotowań do tegorocznych obchodów. Tej samej nocy z soboty na niedzielę na Wisłostradzie realizowane są też próby defilady lądowej – to one, a nie przelot samolotów, odpowiadają za nocne utrudnienia drogowe w centrum miasta w tym samym czasie. Osobna próba czeka komponent morski – we wtorek 11 sierpnia o godzinie 15:30 w Gdyni rozpocznie się próba do parady morskiej, więc podobny, zaskakujący hałas mogą w najbliższych dniach usłyszeć również mieszkańcy trójmiejskiego wybrzeża.

Dla warszawiaków praktyczny wniosek jest taki, iż warto śledzić komunikaty miejskie i wojskowe w dniach poprzedzających 15 sierpnia, bo kolejne, podobne próby – zarówno w powietrzu, jak i na Wisłostradzie – są jeszcze przed nami. Sam finał, czyli oficjalna defilada z okazji Święta Wojska Polskiego, odbędzie się już bez elementu zaskoczenia, bo jej trasa i godziny będą znane z wyprzedzeniem, podobnie jak dzisiejsza próba, o której MON informowało zawczasu – tyle iż najwyraźniej nie do wszystkich ta informacja dotarła równie skutecznie, co sam dźwięk przelatujących maszyn.

Idź do oryginalnego materiału