Temat został poruszony podczas ostatniej sesji Rady Miasta. Jak mówił Przemysław Tobolczyk, niedawno rozmawiał z mieszkańcami bloków przy ul. Bohaterów Walk nad Bzurą. Z przekazanych przez nich informacji wynika, iż ich lokale mają zostać przejęte przez Agencję Mienia Wojskowego.
https://kutno.net.pl/wydarzenia/wierni-zebrali-sie-na-wyjatkowej-uroczystosci-historia-tego-miejsca-siega-dekad/8tK71iLR004KC9eY3aET– Chciałbym poruszyć dwie kwestie, które w ostatnim czasie są dla mnie szczególnie istotne, a dotyczą bezpośrednio spraw mieszkańców naszego miasta. Pierwsza sprawa dotyczy mieszkańców bloków przy ul. Bohaterów Walk nad Bzurą.
Sześć rodzin ma opuścić lokale
Jak relacjonował radny, mieszkania mają zostać przeznaczone dla nowych mieszkańców związanych ze służbą wojskową. Według przedstawionych przez niego informacji sześć rodzin zostało zobowiązanych do opuszczenia zajmowanych lokali do końca tego roku.
– Lokale te mają zostać przejęte przez Agencję Mienia Wojskowego na potrzeby nowych mieszkańców związanych ze służbą wojskową. W tej chwili sześć rodzin zostało zobowiązanych do opuszczenia zajmowanych lokali do końca roku. Dwie rodziny, nie chcąc czekać na dalszy rozwój sytuacji i licząc wyłącznie na pomoc miasta, podjęły decyzję o wyprowadzce i, z tego, co wiem, przeniosły się do Łowicza - mówił Przemysław Tobolczyk.
Dwie kolejne rodziny mają w tej chwili próbować rozwiązać swoją sytuację mieszkaniową we własnym zakresie. Radny zwrócił jednak szczególną uwagę na rodzinę, w której znajduje się osoba z niepełnosprawnością.
– Właśnie o tę rodzinę chciałbym szczególnie zapytać. Kontaktowałem się dwukrotnie z Agencją Mienia Wojskowego. Podczas drugiej rozmowy otrzymałem jednoznaczną informację, iż Agencja zamierza egzekwować obowiązek opuszczenia lokali przez te rodziny. Usłyszałem również, iż Agencja nie czuje się odpowiedzialna za to, co stanie się z mieszkańcami po opuszczeniu mieszkań – mówił radny.
Radny pyta o mieszkanie dla rodziny
Przemysław Tobolczyk chciał wiedzieć, czy miasto dysponuje lokalem, który w razie konieczności pozwoliłby zapewnić rodzinie mieszkanie.
– o ile miasto dysponuje odpowiednim lokalem, dobrze byłoby, aby zainteresowane rodziny miały tę wiedzę już teraz i mogły spokojnie przygotować się do dalszego postępowania. o ile natomiast takich lokali nie ma, uważam, iż powinniśmy podjąć działania z odpowiednim wyprzedzeniem i spróbować porozumieć się z Agencją Mienia Wojskowego, tak aby nie dochodziło do sytuacji, w której rodzina – szczególnie z osobą z niepełnosprawnością – zostanie bez realnej alternatywy mieszkaniowej – podkreślał radny.
Jak zaznaczał, w tej chwili problem dotyczy jednej rodziny, ale w przyszłości podobna sytuacja może objąć również kolejne gospodarstwa domowe.
Miasto odpowiada. „Nie zostawiamy ludzi z takimi problemami samych sobie”
Na pytania radnego odpowiadał wiceprezydent Kutna Jacek Boczkaja. Wyjaśniał, iż w sprawach mieszkaniowych obowiązują określone procedury, a samo zobowiązanie do opuszczenia lokalu nie oznacza automatycznie eksmisji.
– Oczywiście ci państwo byli u mnie, ponieważ na co dzień zajmuję się sprawami związanymi z mieszkaniami. Trzeba też pamiętać, iż sprawa eksmisji nie jest wcale taka prosta. Żeby doszło do eksmisji, musi być wyrok sądu, a następnie czynności wykonuje komornik. Nie jest więc tak, iż ktoś po prostu przyjdzie i, mówiąc potocznie, wystawi człowieka na ulicę. Ci państwo są ze mną w kontakcie. Złożyli stosowny wniosek, który będzie podlegał ocenie. My nigdy nie zostawiamy ludzi z takimi problemami samych sobie – zapewniał zastępca prezydenta.
Wiceprezydent Boczkaja wskazywał również, iż sprawy wymagające pomocy mieszkaniowej trafiają do komisji mieszkaniowej. Miasto ma mieć kilka możliwości znalezienia rozwiązania.
– Mamy różne możliwości i różne formy pomocy. Oprócz mieszkań komunalnych są również mieszkania TBS-owskie, mieszkania chronione, a także lokale pozostające w gestii MOPS-u. Także w tym przypadku ci państwo nie zostaną pozostawieni sami sobie. Z tego, co wiem, pani naczelnik Pietraszewska rozmawiała również z Agencją Mienia Wojskowego. Zobaczymy, jak ta sprawa się zakończy. Na ten moment nie ma jednak powodów do rozdzierania szat. Na pewno będziemy szukać rozwiązania, tak aby ci ludzie nie zostali bez dachu nad głową – mówił Jacek Boczkaja.
https://kutno.net.pl/wydarzenia/sluzby-szykuja-sie-na-podwyzszona-gotowosc-obronna-wazne-przygotowania-w-woj-lodzkim/xKO7IDtLmcEh51EJaT78











![BOCHNIA. Zebrali ponad 55 ton makulatury, by wesprzeć budowę szpitala i przychodni w Kamerunie [ZDJĘCIA]](https://bochniazbliska.pl/wp-content/uploads/2026/09/Pawel_202609_02_wynik.jpg)
