Do milionowych strat mieli doprowadzić wojskowi urzędnicy i ich cywilni wspólnicy, którzy defraudowali pieniądze w trakcie budowy linii umocnień na wschodzie Ukrainy. Prokuratura przedstawiła w tej sprawie pięciu osobom zatrzymanym w rejonie Dniepru. Śledztwo cały czas trwa, a poniesione straty mogą okazać się znacznie wyższe.
"Milionowe defraudacje". Afera ws. budowy ukraińskich umocnień

Rusłan Krawczenko, Prokurator Generalny Ukrainy poinformował, iż w sumie w ramach procederu zdefraudowano ponad 14 mln hrywien czyli około 1,2 mln złotych.
"W 2024 roku urzędnicy jednostki wojskowej wraz z cywilnymi wspólnikami zorganizowali zakup materiałów do fortyfikacji po zawyżonych cenach. System jest prosty: kontrolowane przedsiębiorstwa otrzymywały bezpośrednie kontrakty, a ich ceny były zawyżone o około 20 procent" - podano.
Kwoty o równowartości kontraktów trafiały na konta firm, tymczasem materiały kupowano po cenach rynkowych.
Ukraina. Budowa umocnień. Zdefraudowano miliony hrywien
W jednym przypadku wszystko zostało zorganizowane przez dowódcę jednostki w stopniu pułkownika. W wyniku jego działań od maja do czerwca 2024 roku państwo ukraińskie straciło 7,3 mln hrywien.
W drugiej sytuacji w sprawę zaangażowani byli szef grupy zamówień publicznych jednostki wojskowej, jego żona oraz cywilny syndyk ds. upadłości. "Sprzeniewierzyli około 6,7 miliona UAH" - czytamy.
ZOBACZ: Putin zatwierdził listę nowych zadań. Zmiany w sprawie wojny w Ukrainie
"Śledztwo trwa. Sprawdzamy udział innych urzędników oraz możliwe defraudacje warte dziesiątki milionów hrywnien" - dodał prokurator.
Korupcja w armii. Nadużywanie władzy i łapówki
Problem korupcji na Ukrainie jest duży, a na jaw wychodzą kolejne afery. Jedną z ostatnich jest ta ujawniona 28 lutego. Krawczenko przekazał wtedy, iż dowódca logistyki Dowództwa Sił Powietrznych Sił Zbrojnych Ukrainy oraz szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy w obwodzie żytomyrskim usłyszeli zarzuty dotyczące nadużycia władzy i łapówkarstwo.
W tym przypadku Ukraina miała ponieść straty w wysokości 1,4 mln hrywien przeznaczonych na budowę schronów dla samolotów. Po przeprowadzonej inspekcji i ujawnieniu wad, urzędnicy zamiast przeznaczyć pieniądze na ich usunięcie, chcieli rozwiązać problem w inny sposób.
Również w tym przypadku śledztwo cały czas się toczy.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni










