Miliony żołnierzy i tysiące czołgów. Powstaje nowy, potężny sojusz wojskowy

polsatnews.pl 1 godzina temu

Na Bliskim Wschodzie formuje się nowy sojusz wojskowy - podała we wtorek agencja UNIAN, nawiązując do zawartego niedawno porozumienia między Turcją, Pakistanem i Arabia Saudyjską. Zdaniem ukraińskiej agencji blok tych państw może stać się jednym z najważniejszych w świecie muzułmańskim.

Picryl.com
Turcja, Pakistan i Arabia Saudyjska podpisały sojusz obronny

Turcja, Pakistan i Arabia Saudyjska podpisały sojusz w piątek. Na miejsce podpisania porozumienia wybrano Mekkę, jedno z najważniejszych świętych miast islamu.

Sprawę komentowały liczne światowe media. Portal Middle East Monitor określił umowę mianem "przełomowego paktu obronnego", podkreślając, iż jej najważniejszy zapis przypomina zasadę wzajemnej obrony obowiązującą w NATO - atak zbrojny na którykolwiek z tych trzech państw będzie traktowany przez pozostałe jako atak na wszystkich.

ZOBACZ: Wymiana ciosów na Bliskim Wschodzie. Iran miał uderzyć na tankowce w cieśninie Ormuz

"Pakt ten łączy członka NATO - Turcję, która ma drugą co do wielkości armię sojuszu, Pakistan posiadający broń jądrową, oraz Arabię ​​Saudyjską, jedno z najpotężniejszych państw Zatoki Perskiej i czołowego eksportera ropy naftowej na świecie" - podkreślił Middle East Monitor.

Miliony żołnierzy i tysiące czołgów. Nowy sojusz w świecie muzułmańskim

We wtorek do sprawy odniosła się ukraińska agencja UNIAN, która napisała, iż na Bliskim Wschodzie uformował się sojusz, który "może stać się jednym z najważniejszych bloków w świecie muzułmańskim". Agencja podkreśliła także, iż Turcja, Pakistan i Arabia Saudyjska dysponują sporym zapasem sprzętu wojskowego.

Łącznie posiadają one około sześć tysięcy czołgów, 21 okrętów podwodnych, 38 fregat i 15 korwet. Lotnictwo tych państw dysponuje około tysiącem samolotów bojowych, a dodatkowo do dyspozycji pozostaje w sumie około 1,4 mln żołnierzy.

ZOBACZ: Potęga morska powstaje pod nosem Rosji. Turcja buduje lotniskowiec

Nowy sojusz nie umknął uwadze Iranu. Na dwa dni przed podpisaniem porozumienia tamtejszy minister obrony Seyed Majid Ibn Reza zaproponował Turcji stworzenie szerszego sojuszu wojskowego, w którego skład miałyby wejść Iran, Turcja, Arabia Saudyjska, Pakistan i Egipt. Rijad od lat rywalizuje natomiast z Teheranem.

Idź do oryginalnego materiału