Czterdzieści sześć tysięcy karabinków Grot w najnowszej wersji A3 otrzyma wojsko w latach 2026–2027. Umowę o wartości ok. 600 mln zł podpisano w środę w Radomiu z udziałem szefa MON-u. Przedstawiciele rządu podkreślali, iż choć sam zakup nie został sfinansowany z SAFE, to unijny program umożliwił wygospodarowanie środków przeznaczonych na kolejne Groty.
– Fabryka ma świetny produkt klasy światowej, musimy wyjść z tym produktem, potrafimy to zrobić – powiedział prezes Fabryki Broni „Łucznik” Radom Seweryn Figurski. Zaznaczył, iż zamówienia MON-u ułatwiają firmie poszukiwanie klientów zagranicznych.
– To dzień prawdy wobec tych, którzy próbowali siać zamęt, manipulację i niechęć do tego, abyśmy inwestowali jak najwięcej pieniędzy w polskie uzbrojenie – powiedział minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, nawiązując do wystąpień polityków PiS-u, zarzucających rządowi, iż nie składa zamówień w radomskiej fabryce i kwestionujących zdolności rodzimego przemysłu zbrojeniowego.
Nie wprost z SAFE, ale dzięki dodatkowym środkom
Jak mówił szef MON-u, zawarcie kontraktu dowodzi skuteczności „tych, którzy produkują najlepszą broń w Polsce” – Polskiej Grupy Zbrojeniowej i zakładów Łucznik. – Nie ulegliśmy i nigdy nie ulegniemy tym, którzy nie chcą rozwijać polskiego przemysłu zbrojeniowego, nie chcą korzystać ze wszystkich środków – europejskich, natowskich, krajowych. My będziemy korzystać ze wszystkich. Jesteśmy tutaj też dzięki programowi SAFE. Gdyby nie program SAFE, nie uwolniłyby się środki w budżecie MON-u, nie byłoby dzisiaj zamówienia na 46 tys. karabinków Grot A3 oraz szansy na kolejne zamówienia w przyszłości, dokonywane także przez inne służby – powiedział wicepremier.
Kosiniak-Kamysz ponownie zaznaczył, iż 89% pieniędzy uzyskanych z unijnych pożyczek trafia do PGZ-etu oraz prywatnych polskich producentów broni i sprzętu dla wojska, a „tylko część na pozyskanie zdolności, których Polska po prostu nie ma, jak samoloty do tankowania i transportu”. Było to nawiązanie do planu zakupu samolotów MRTT w ramach wspólnych zamówień w programie SAFE i wizyty w zakładach Airbus w Hiszpanii. Jak mówił, chodzi o to, żeby Polska była niezależna pod względem tych zdolności. – To jest prawdziwa suwerenność. Widzę, iż to też niektórych oburza – dodał, nawiązując do wpisu byłego szefa MON-u Mariusza Błaszczaka, którego zdaniem Polska nie powinna kupować europejskich samolotów do tankowania powietrznego.
Wicepremier zwrócił również uwagę na udział wojska, zwłaszcza WOT-u, w konstruowaniu karabinka i jego modyfikacjach. Wersję A3 określił jako w tej chwili najlepszą z możliwych, choć prawdopodobnie nie ostatnią. Dziękował Fabryce Broni „Łucznik” i PGZ-etowi za utrzymanie niezmienionej ceny za nowy karabinek, co – jak zauważył – ułatwia poszukiwanie klientów eksportowych, niezbędnych, by rozwijać przemysł na skalę globalną. – Chcemy, żeby polski przemysł zbrojeniowy był kołem zamachowym polskiej gospodarki, dostarczycielem wzrostu gospodarczego, czyli dobrobytu i bezpieczeństwa dla wszystkich polskich rodzin – zaznaczył szef MON-u.
Będzie więcej zamówień
Zdaniem ministra obrony narodowej podpisanie umowy na nowe Groty umożliwił największy w historii budżet obronny, który z 60 mld zł w roku 2022 wzrósł do 200 mld zł w roku bieżącym. – Grot A3 jest naprawdę wspaniałym karabinkiem. To pokaz sprawności i umiejętności polskich żołnierzy, ale też umiejętności i wydajności oraz dobrej jakości sprzętu z polskiej fabryki – mówił Kosiniak-Kamysz. Przypomniał, iż łącznie, wliczając niedawno podpisany aneks do wcześniejszej umowy, wojsko zamówiło 110 tys. Grotów. – To nie jest nasze ostatnie słowo. Decyzja o zawetowaniu programu SAFE spowodowała, iż musieliśmy szukać środków dla Policji i Straży Granicznej, i je znaleźliśmy – zaznaczył szef MON-u.
Obecna na uroczystości podpisania umowy wiceminister obrony Magdalena Sobkowiak-Czarnecka nawiązała do wypowiedzi kwestionujących korzyści dla krajowego przemysłu z udziału Polski w programie SAFE. – Przypadek radomskiego Łucznika jest szczególny. Tutaj, przed bramą waszego zakładu, odbywał się cały festiwal konferencji prasowych, festiwal kłamstwa i obłudy, mówiący, iż to jest tajny plan polskiego rządu, żeby wyprowadzić całą produkcję do Niemiec – powiedziała polityk.
Film: MON
Sobkowiak-Czarnecka podkreśliła, iż „to, iż dzisiejsza umowa nie jest finansowana z mechanizmu SAFE, nie oznacza, iż nie jest zawierana dzięki mechanizmowi SAFE”, ponieważ 43,7 mld euro nisko oprocentowanych unijnych pożyczek „sprawiło, iż uwolniły się dodatkowe przestrzenie finansowe”. – Gdyby nie weto prezydenta, gdyby nie głosowanie posłów PiS-u i Konfederacji przeciwko ustawie o SAFE, to przy tym stole do końca maja byłyby podpisane jeszcze dwie umowy – z Policją i ze Strażą Graniczną, byliśmy do tego gotowi. Decyzją wicepremiera znajdujemy inne środki i te środki jeszcze przyjdą. choćby jeżeli szkodnicy i psuje będą próbowali zaszkodzić, my zawsze będziemy to naprawiać – zapowiedziała wiceminister obrony. Zadeklarowała też, iż model współpracy wojska i przemysłu przy konstruowaniu karabinka oraz doskonaleniu go będzie powszechnie stosowany.
– To doskonały produkt. Zupełnie inna ergonomia – ocenił odpowiedzialny za państwowy przemysł zbrojeniowy wiceminister aktywów państwowych Konrad Gołota. Zwrócił uwagę na skróconą lufę, zmieniony kształt kolby, redukcję masy karabinka i lepsze zabezpieczenie przed warunkami atmosferycznymi. – Przemysł buduje się przez inwestowanie – i to robimy, przez zamawianie – i to dzisiaj robimy, a nie przez wetowanie – i wiecie, kto to robi – dodał.
Gołota zapewnił również, iż będą składane kolejne zamówienia mimo weta do ustawy o SAFE i „prób robienia rzeczy najgorszej – robienia polityki na bezpieczeństwie Polski”.
Zamówienie na Groty sprzyja stabilności produkcji
Adam Leszkiewicz, prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej, do której należy radomska Fabryka Broni, podkreślił, iż istotnym elementem polskiego bezpieczeństwa jest proces modernizacji sil zbrojnych, a PGZ jest kluczowym partnerem w tym procesie. Do potencjału grupy zaliczył „pracowników, kompetencje, infrastrukturę, doświadczenie”. Leszkiewicz zwrócił uwagę, iż wzrost produkcji przemysłowej odnotowany w maju „pozytywnie zaskoczył ekspertów, ale po raz pierwszy Główny Urząd Statystyczny ujmuje w uzasadnieniu wpływ przemysłu zbrojeniowego na wskaźniki wzrostu produkcji”. Jak zauważył, w niektórych obszarach – związanych z branżą obronną – wzrost przekroczył 50%. Zadeklarował także, iż PGZ dotrzyma zawartego w programie SAFE terminu dostaw do roku 2030 oraz podkreślił, iż zamówienie złożone przez Agencję Uzbrojenia sprzyja stabilności produkcji. – Ta umowa potwierdza, iż możemy zaopatrywać polskie wojsko w najnowocześniejsze rozwiązania – dodał.
Zawarta w środę w Radomiu umowa dotyczy dostaw karabinka MSBS Grot C14 A3. W umowie z września 2017 roku z Fabryką Broni na dostawę 53 tys. karabinków Grot Inspektorat Uzbrojenia (poprzednik Agencji Uzbrojenia) zastrzegł, iż producent będzie na swój koszt wprowadzał do broni zaakceptowane przez wojsko modyfikacje w ramach kolejnych transz produkcyjnych.
Pierwsze zmiany wprowadzono na przełomie 2017 i 2018 roku – ten model Grota nazwano A1. Kolejne poprawki wprowadzono do konstrukcji w 2020 roku w wersji oznaczonej jako A2. Zastosowano m.in. nowy zamek wraz z iglicą, zespół łoża wydłużonego z nakładką, rękojeść o mniejszym kącie pochylenia, nowe osłony łoża, wprowadzono chwyt przedni oraz dwupunktowy pas nośny.
Prace nad kolejną generacją Grota ruszyły w 2021 roku, a głównym celem były poprawa ergonomii, większa niezawodność i celność oraz zwiększenie możliwości montażu dodatkowego wyposażenia.
Kluczowe modyfikacje w wersji A3 względem wersji A2 polegają na skróceniu lufy z 16 cali do 14,5 cala i dodaniu na jej końcu nakręcanego urządzenia wylotowego; przeprojektowaniu komory zamkowej oraz scaleniu tłoka gazowego i popychacza w jeden element; uproszczeniu wkładki napinacza; montażu kolby typu AR; zmianie umieszczenia przełącznika rodzaju ognia; montażu aluminiowej dźwigni zaczepu zamka; poprawie pracy spustu; przeprojektowano też gniazdo magazynka. Grot A3 ma ważyć o ok. 300–400 g mniej niż model A2 (dzięki krótszej lufie) – masa karabinka wyniesie ok. 3,3 kg.