Rezerwa wysokiej gotowości. Władysław Kosiniak-Kamysz chce armii liczącej 500 tysięcy żołnierzy
MON zamierza powołać rezerwę wysokiej gotowości. Będą ją stanowili przeszkoleni rezerwiści, regularnie uczestniczący w ćwiczeniach wojskowych. W poniedziałek 9 lutego minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział na konferencji prasowej, iż rezerwiści razem z żołnierzami zawodowymi oraz Wojskami Obrony Terytorialnej mają stworzyć formację liczącą łącznie 500 tysięcy osób gotowych do natychmiastowej mobilizacji. - Rok 2026 dla nas wszystkich będzie rokiem rezerwy, rokiem rezerwistów, rokiem zmian w rezerwie - powiedział szef MON. Kosiniak-Kamysz poinformował też, iż 7 marca ruszy tegoroczna edycja szkoleń dla cywilów "wGotowości".
REKLAMA
Szkoły podchorążych rezerwy
Elementem nowego systemu mają być szkoły podchorążych rezerwy, które pilotażowo rozpoczną działalność w roku akademickim 2026/2027. Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego Wiesław Kukuła przekazał, iż na początek program obejmie około 300 ochotników. Nauka w szkołach podchorążych rezerwy będzie trwać trzy lata. Podchorążowie dostaną stypendium w wysokości tysiąca złotych miesięcznie. Po zakończeniu nauki będą mogli zdawać egzaminy oficerskie, aby uzyskać nominację na stopień podporucznika rezerwy.
Zobacz wideo Amerykanie są wyraźnie obecni militarnie na Grenlandii
Propozycja MON dla firm. Chodzi o kursy grupowe
MON uruchamia również kursy grupowe dla firm. O szczegółach mówił wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk. - To rozwiązanie, którego do tej pory nie było. Zapisywać można się zarówno przez aplikację mObywatel, jak i poprzez stronę internetową. Szkolenia grupowe będą w istocie jednym z filarów siły całego programu. Przez ostatnie miesiące prowadziliśmy konsultacje z wieloma firmami i instytucjami, z którymi współpracujemy na co dzień. Pozwolę sobie wymienić tylko część z nich: Orlen, InPost, firmy takie jak Duda czy Pocztex. Od samego początku zależało nam na tym, aby szkolenia były "szyte na miarę". Aby instytucje czy firmy, na przykład Orlen, mogły wspólnie z instruktorami ustalać indywidualny zakres szkolenia - powiedział Tomczyk.
Więcej: Przeczytaj też artykuł "Rośnie popularność klas wojskowych. 'Polska jest skazana na ochotników'".
Źródło: konferencja MON










